Generał Waldemar Skrzypczak uważa, że złamano procedury, które zabraniają ważnym osobom w państwie podróżować jednym samolotem. Były dowódca Wojsk Lądowych powiedział, że zalecenia w tej sprawie wystosowano po katastrofie samolotu CASA.
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych
Dwa lata temu w katastrofie samolotu CASA zginęło 20 osób - w tym główni dowódcy polskiego lotniska wojskowego.
Generał Waldemar Skrzypczak powiedział TVP Info, że jest przekonany, iż podejmując decyzję o tym, kto poleci TU 154, popełniono kardynalne błędy. Wojskowy dodał, że bardzo żałuje, że od dawna nie podejmowano kroków w celu unowocześnienia floty samolotów, które miałyby wozić najważniejsze osoby w państwie.
Według generała, decyzję o składzie polskiej delegacji podejmuje Kancelaria Prezydenta, a o składzie delegacji wojskowej - minister obrony narodowej.
W katastrofie prezydenckiego samolotu w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka i wielu najwyższych urzędników państwowych, posłów, senatorów, dowódców wojskowych i hierarchów Kościoła.