Wszystkie napięcia polityczne miały przełożenie na tę tragedię - mówi europoseł Jacek Kurski. Parlamentarzysta złożył kwiaty pod sopockim domem pary prezydenckiej.
- Za dużo było konfliktów, za dużo napięć. To wszystko miało jakieś przełożenie na tę tragedię, jestem o tym przekonany. Rozdzielone uroczystości. Bez sensu - mówi Kurski.
Zdaniem europosła cała klasa polityczna powinna dokonać rachunku sumienia. - Wszyscy powinni wyciągnąć wnioski co do poziomu konfliktu politycznego. W Polsce przekroczył wszelkie granice i pośrednio miał wpływ na to co się stało - dodaje europoseł.
Jacek Kurski zaapelował do innych polityków o mniej słów.
- Mnie, nie ukrywam, irytują wszystkie studia pełne polityków z kolejnych mediów, bo każdy musi się wypowiedzieć. Nie, nie każdy - dodaje Kurski. - To czego nam najbardziej potrzeba to modlitwy i milczenia.
Przed sopockim domem Marii i Lecha Kaczyńskich od rana mieszkańcy Trójmiasta zapalają znicze i składają kwiaty.