Mimo zarządzonej wczoraj obławy nie udało się schwytać dwóch przestępców, którzy napadli i próbowali obrabować miejscowego biznesmena. Szukało ich kilkudziesięciu policjantów z psami tropiącymi.
Fot. maps.google.pl
Kępno
Po południu zakończono akcję. Sprawą zajmie się teraz wydział kryminalny policji oraz prokuratura, które starają się ustalić i zatrzymać sprawców - poinformował TOK FM dyżurny oficer prasowy kępińskiej policji.
Do napadu doszło wczoraj, gdy przedsiębiorca wracał z banku po podjęciu dużej kwoty - co najmniej kilkuset tysięcy złotych. Dokładnej sumy policjanci nie chcą zdradzić. Gdy wjeżdżał na teren firmy drogę zajechało mu dwóch przestępców. Chcieli siłą wyciągnąć mężczyznę z samochodu i zabrać mu pieniądze.
Skąd wiedzieli, że ma je przy sobie? Nie wiadomo. Ale mężczyzna zachował zimną krew, zabarykadował się i zdołał uciec autem, przy okazji poważnie uszkadzając pojazd przestępców.
Mężczyźni uciekli z miejsca napadu w kierunku pobliskich lasów. Przestępców szukała od wczoraj cała policja z Kępna i okolic, pomagali też funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu. W akcji brał udział policyjny śmigłowiec.
Za usiłowanie rozboju przestępcom grozi do 12 lat więzienia.