Mucha: Palikota nie przeproszę. Nie mam za co

mar
08.04.2010 , aktualizacja: 09.04.2010 08:08
A A A Drukuj
Janusz Palikot w Radiu ZET: Joanna Mucha powinna mnie przeprosić za słowo Fot. Wojciech Olkuśnik / Rafał Michałowski / Agencja Gazeta Janusz Palikot w Radiu ZET: Joanna Mucha powinna mnie przeprosić za słowo "wara"
- To specyficzna sytuacja. Nie uważam, że mam za co przepraszać - tak Joanna Mucha skomentowała w TVN24 swój spór z Januszem Palikotem i domaganie się z jego strony przeprosin.
GALERIA ZDJĘĆ
SONDAŻ
Czy Joanna Mucha powinna przeprosić Janusza Palikota?

Tak
Nie
Nie mam zdania

Janusz Palikot jest oburzony wpisem na blogu Joanny Muchy, w którym posłanka broni premiera, a do niego zwraca się słowem "wara". Mucha krytykuje go za wymyślanie wewnętrznych konfliktów między Donaldem Tuskiem a szefem klubu Grzegorzem Schetyną. Uważa, że Palikot robi to tylko dlatego, że boi się o przywództwo partyjne w regionie lubelskim, w którym od niedawna ma konkurenta w postaci Włodzimierza Karpińskiego, którego popiera sam Schetyna.

Jednak to co najbardziej rozzłościło Palikota to zakończenie wpisu na blogu Joanny Muchy: "My wszyscy - posłowie, senatorowie, członkowie PO - wszyscy stoimy po stronie Donalda Tuska. Nie waż się mieszać Premiera do swoich prywatnych, śmiesznych wojenek. Wara."

"Czy jestem dla Ciebie psem?" Dramatyczne pytanie Palikota

Jak powiedział w Radiu Zet Palikot, używanie takiego języka między kolegą i koleżanką tej samej partii, "jest tragiczne". "(...) Wara" odnosi się jednak do zwierząt, i że nie powinno się go używać w relacjach pomiędzy członkami partii. Dlatego martwi mnie ten sposób odzywania się do mnie przez Joannę. Czy naprawdę jestem dla Ciebie czymś w rodzaju psa? Wierzę, że nie" - dodał w krótkiej notce na swoim blogu.

- To sytuacja, która tego wymagała. Janusz Palikot zrobił coś niedopuszczalnego. W swoim własnym interesie wymyśla sytuację konfliktu, dzieło PO, by uzyskać dla siebie efekt większej liczby głosów - odpowiedziała dziś Palikotowi w TVN24 Mucha.

Jak dodała, przepraszać nie zamierza, bo nie ma za co. - To słowo mocne, ale nie obraźliwe - podkreśliła.

Zdementowała też, jakoby ona i Palikot byli kiedyś "politycznymi przyjaciółmi" (według medialnych doniesień, Mucha znalazła się na lubelskiej liście wyborczej PO właśnie dzięki wpływowemu w regionie biznesmenowi). - To mit - stwierdziła.

- W Platformie jest miejsce dla Palikota. Jest miejsce dla wszystkich, tylko Janusz musi zacząć działać dla Platformy - podsumowała działalność Palikota.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się