Polska wzorem W Polsce zmarło mniej osób na grypę H1N1 niż we Francji, choć nie było kampanii szczepień. - Polska jest brana jako przykład państwa, w którym wobec narastającej paniki władze zachowały opanowanie i domagały się rzetelnej informacji od firm farmaceutycznych. Minister zdrowia
Ewa Kopacz zaproszona będzie na spotkanie takiej komisji oraz poproszona o przedstawianie analizy zastosowanej w Polsce do podjęcia decyzji - powiedział europoseł Bogusław Sonik (PO). Jest on wiceprzewodniczącym komisji zdrowia publicznego i razem z 14 deputowanymi zebrał 200 podpisów członków Parlamentu Europejskiego z apelem w sprawie powołania komisji śledczej ds. świńskiej grypy. Teraz wniosek trafi do tzw. konferencji przewodniczących frakcji politycznych PE, która już w czerwcu powoła komisję śledczą.
Grypa we Francji Wśród 14 europosłów najbardziej zaangażowani byli Francuzi. Spowodowane jest to tym, że francuski rząd kupił ponad 90 mln dawek szczepionek wydając 1 mld euro. - Wydaje się, że mieliśmy do czynienia z fałszywym alarmem, który spowodował, że rządy wydały miliardy (na szczepionki) w samym środku kryzysu finansowego - tłumaczyła europosłanka z francuskich Zielonych Michele Rivasi. Według niej trzeba zbadać, czy nie doszło do konfliktu interesów i wyciągnąć wnioski na przyszłość, by odpowiednio zareagować, jeśli znowu pojawi się groźba pandemii. W dodatku we Francji zanotowano ponad 3 tys. przypadków negatywnych efektów ubocznych po szczepieniach. A w Polsce żadnego
Cel komisji Celem komisji będzie ustalenie mechanizmów działania instytucji unijnych w sytuacjach kryzysowych. - Posłowie zbadają, dlaczego nie zadziałał mechanizm realniej oceny ryzyka. KE, zamiast uspokajać panikę, tylko ją wzmacniała, zachęcając do zakupu szczepionek - powiedział Sonik. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), na grypę A/H1N1 zmarło od marca 2009 roku 16,5 tys. osób, znacznie mniej niż na zwykłą grypę.