- Jestem tym zasmucony, nie powinna używać takiego języka. Mam nadzieję, że będzie miała odwagę mnie przeprosić - mówi w Radiu ZET
Janusz Palikot. Poseł jest oburzony wczorajszym wpisem na blogu Joanny Muchy, w którym posłanka Platformy krytykuje go za wymyślanie wewnętrznych konfliktów między Donaldem Tuskiem, a szefem klubu Grzegorzem Schetyną.
Mucha uważa, że Palikot robi to tylko dlatego, że boi się o przywództwo partyjne w regionie lubelskim, w którym od niedawna ma konkurenta w postaci Włodzimierza Karpińskiego, którego popiera sam Schetyna.
Jednak to co najbardziej rozzłościło Palikota to
zakończenie wpisu na blogu Joanny Muchy: "My wszyscy - posłowie, senatorowie, członkowie PO - wszyscy stoimy po stronie Donalda Tuska. Nie waż się mieszać Premiera do swoich prywatnych, śmiesznych wojenek. Wara."
Palikot przyznał, że nie ma pojęcia za co, Mucha go tak nie lubi. - Ja ją bardzo lubię życzę jej wszystkiego dobrego, uważam ją za utalentowaną (...) osobę. W tej kadencji 2007-2010 przebiła, co ona, może jest zbyt ambitna i za dużo jakby chce od razu zdobyć władzy, pozycji - powiedział.
Zdaniem posła, Mucha swoją popularność w polityce zawdzięcza głównie urodzie.
- A pan dzięki czemu taki popularny się stał? - zapytała polityka
Monika Olejnik.
- Dzięki świńskiemu - odpowiedział z rozbrajającą szczerością Palikot.
Wierzy w zwycięstwo i znów krytykuje Schetynę Poseł PO dodał, że wierzy w zwycięstwo w wyborach na szefa regionu, choć dobrze wie, że nie ma co liczyć na poparcie Donald Tusk, bo tak naprawdę premier nie poprze żadnego z szefów poszczególnych regionów. I właśnie w tym kontekście Palikot kolejny raz skrytykował Grzegorza Schetynę, który jako sekretarz generalny partii popiera działaczy z Lublina. Poseł dodał, że Schetyna nie powinien tego robić, a tak w ogóle to jest słabym i nieudolnym sekretarzem generalnym partii.
Czytaj bloga Joanny Muchy na Blox.pl