Tusk i Putin w Katyniu . "Jesteśmy zobowiązani, by zachować pamięć"

Wiadomości >  Archiwum
awe, PAP
07.04.2010 16:01
A A A Drukuj
Donald Tusk i Władimir Putin w Katyniu

Donald Tusk i Władimir Putin w Katyniu (Fot. Robert Kowalewski / Agencja Gazeta)

Premierzy Polski i Rosji, Donald Tusk i Władimir Putin, oddali hołd polskim oficerom zamordowanym przez NKWD w Katyniu; upamiętnili też rosyjskie ofiary stalinizmu. Obaj mówili o potrzebie zachowania pamięci o zbrodni i jej ofiarach.
- Przed tymi grobami, przed ludźmi, którzy przyszli tutaj uczcić pamięć swoich bliskich można byłoby powiedzieć: zapomnijmy o wszystkim, ale to byłoby dwulicowe. Jesteśmy zobowiązani, żeby zachować pamięć o przeszłości i będziemy to robić, niezależnie jak gorzka jest prawda - mówił Putin w czasie uroczystości w Lesie Katyńskim.

Przemówienie Władimira Putina - CZYTAJ

Polski premier podkreślił: "Pamiętamy o zbrodni i o jej ofiarach. Pamiętamy o zbrodni popełnionej na ludziach, a także o zbrodni, którą próbowano wykonać na całym narodzie. Pamiętamy o tych, którzy oddali życie tu i w wielu innych miejscach w całej sowieckiej Rosji".

Przemówienie Donalda tuska - CZYTAJ

"Wasza przelana krew przyniosła owoce"

Przed przemówieniami przywódcy oraz towarzyszące im delegacje wysłuchali apelu pamięci i modlitw przedstawicieli chrześcijan, żydów i muzułmanów. W Lesie Katyńskim modlili się zwierzchnik Cerkwi w Polsce metropolita abp Sawa, Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich, biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego (luterańskiego) w Polsce Jerzy Samiec, Adam Świerblewski z Muzułmańskiego Związku Religijnego oraz biskup pomocniczy warszawski Tadeusz Pikus.



- Bracia i siostry, Wy, którzy tu spoczywacie. Mówimy Wam dzisiaj - Wasza najwyższa ofiara życia nie pozostała daremna. Wasza przelana krew przyniosła owoce. Polska i Rosja są wolne" - podkreślił abp Sawa, który rozpoczął modlitwy. Pamięć zamordowanych słowami Psalmu 27 i 130 oraz modlitwy za zmarłych uczcił także Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich.

"Wołamy do Boga by dal wieczny pokój ofiarom"

Biskup Kościoła ewangelicko-augsburskiego w Polsce Jerzy Samiec mówił: "Stojąc na tej ziemi cmentarnej w miejscu, gdzie tak wiele mogił, chcemy wołać do naszego Zbawiciela, by dawał nam pokój i nadzieję na życie wieczne".

Hołd ofiarom oddał również Adam Świerblewski z Muzułmańskiego Związku Religijnego. - Oto przybyliśmy tu, my, ludzie wyznający różne religie, o różnych światopoglądach, by skłonić głowy nad zbiorowymi mogiłami polskich oficerów. Łączymy się wszyscy w pamięci, która trwa przez pokolenia, będziemy zawsze pamiętać o ich przerażającej ofierze życia - podkreślił Świerblewski.

Jako ostatni przemówił biskup pomocniczy Archidiecezji Warszawskiej Tadeusz Pikus. - Zebrani na tym cmentarzu wołamy do Boga, by dał wieczny pokój ofiarom, okazał miłosierdzie sprawcom, zaś rodziny pomordowanych umacniał duchowo. Pragniemy złożyć hołd ofiarom pochodzących z różnych narodów, przedstawicielom różnych religii - zaznaczył biskup.

"Chylimy czoła"

Po modlitwach premierzy złożyli wieńce i zapalili znicze na Polskim Cmentarzu Wojennym w Katyniu. Później przeszli wzdłuż tabliczek upamiętniających ofiary do rosyjskiej części cmentarza, gdzie złożyli wieńce przed prawosławnym krzyżem. Upamiętnili w ten sposób Rosjan, którzy na terenie Lasu Katyńskiego padli ofiarą zbrodni stalinowskich w ramach tzw. Wielkiej Czystki w latach 30.

Uroczystości katyńskie Relacja minuta po minucie

Szefowie rządów przemawiali przy rozwidleniu dróg między polską a rosyjską częścią Memoriału Katyń. - Zebraliśmy się tutaj w związku ze wspólną pamięcią i wstydem. Chylimy czoła przed tymi, którzy mężnie przyjęli tutaj śmierć, kogo nie doczekały matki, rodziny - mówił Putin.

Putin: Katyń powiązał losy Polaków i Rosjan

Jak podkreślał w ziemi tej leżą obywatele radzieccy, którzy spłonęli w ogniu stalinowskich represji lat 30., polscy oficerowie rozstrzelani na mocy tajnego rozkazu, żołnierze Armii Czerwonej unicestwieni przez nazistów w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. - Katyń na zawsze związał ich losy. Tutaj jak brat z bratem, we wspólnej mogile osiągnęli wieczny spokój, ale nie niepamięć - powiedział szef rosyjskiego rządu.

Jak zaznaczył, z pamięci nie da się wymazać męczeńskiej śmierci niewinnych ofiar. Mówił o zobowiązaniu do zachowania pamięci o przeszłości niezależnie od tego jak gorzka jest prawda.

- Polscy i rosyjscy historycy pracują w tej chwili, aby tę prawdę odkryć i ułatwić otwarcie pomiędzy naszymi krajami. To pomoże nam uciec od ślepego zaułka niezrozumienia i ciągłego rozliczania się nawzajem, jak również ciągłego dzielenia krajów na te, które mają racje i te które są winne - oświadczył Putin.

Ważne każde nazwisko

Podkreślił, że dziesięciolecia cynicznych kłamstw nt. Katynia były też zamazywaniem prawdy o tragicznej historii radzieckiego narodu. - Pamiętamy o wszystkim, rozumiejąc, że nie jest możliwe żyć tylko przeszłością; dlatego jesteśmy tu razem w Katyniu - oświadczył Putin. "- Nasza wspólna historia powinna nas zbliżać, nie mamy moralnego prawa, aby zostawiać następnym pokoleniom nieufność i wrogość - dodał.

O pamięci o zbrodni mówił również szef polskiego rządu. - Pamiętamy o zbrodni i o jej ofiarach. Pamiętamy o zbrodni popełnionej na ludziach, a także o zbrodni, którą próbowano wykonać na całym narodzie - podkreślił Tusk. Wspominając zamordowanych przez NKWD Polaków zwracał uwagę, że ważne jest dla nas każde nazwisko, każda informacja, każde świadectwo o nich.

Drogowskazy pamięci i prawdy

Tusk zaakcentował też, że na drodze do pojednania polsko-rosyjskiego postawiliśmy dwa drogowskazy: pamięć i prawdę. "Tu, w Katyniu także trzeba dziś powiedzieć, trzeba mieć wreszcie tę odwagę i siłę, że czeka nas droga do pojednania. Niczego nie zamykamy, musimy znaleźć w sobie odwagę i siłę, by wszystko otworzyć, chcemy pamiętać właśnie po to, aby ta droga do pojednania była jak najprostsza i jak najkrótsza" - mówił polski premier.

Zwracając się do Władimira Putina, powiedział: "Panie premierze, oni tu przecież są, oni w tej ziemi leżą, oczodoły z ich przestrzelonych czaszek patrzą i czekają, czy jesteśmy zdolni do tego, aby przemoc i kłamstwo zamienić w pojednanie".

Już po przemówieniach przemierzy wmurowali kamień węgielny pod Świątynię Zmartwychwstania Chrystusa, która ma upamiętnić rosyjskie ofiary stalinowskich represji spoczywające w ziemi katyńskiej.

Był to ostatni punkt środowych uroczystych obchodów 70. rocznicy mordu katyńskiego. Na zakończenie Tusk i Putin wyszli ma chwilę do osób zgromadzonych wokół Kompleksu Memorialnego "Katyń", z niektórymi zamienili kilka słów.

Tagi:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX