Piracka bitwa na Oceanie Indyjskim. Porwali się na amerykańską fregatę

jagor
01.04.2010 , aktualizacja: 01.04.2010 17:18
A A A Drukuj
- Amerykański okręt USS Nicholas odpowiedział ogniem na atak pirackiej jednostki na Ocenia Indyjskim. Złapano pięciu piratów i zatopiono ich statek - podaje CNN.
Amerykański okręt USS Nicholas odpowiedział ogniem na atak pirackiej jednostki na Ocenia Indyjskim
Fot. news.blogs.cnn.com
Amerykański okręt USS Nicholas odpowiedział ogniem na atak pirackiej jednostki na Ocenia Indyjskim
To mogło przypominać pojedynek Dawida z Goliatem, choć w tym wypadku trudno mówić o sprycie piratów. Do ataku na amerykański okręt doszło w czwartek krótko po północy na międzynarodowych wodach niedaleko Seszeli na Oceanie Indyjskim. I może tym należy tłumaczyć odwagę piratów, którzy po ciemku nie rozpoznali z jakim przeciwnikiem przyjdzie im się zmierzyć.

USS Nicholas odpowiedział ogniem na niespodziewany atak małej pirackiej łódki, której w pierwszej chwili udało się uciec. Jednak po ok. 90 minutach amerykański okręt zdołał ich dopaść. Okazało się, że w pobliżu jest większa jednostka, statek-matka.

W sumie zatrzymano pięciu mężczyzn. Na łodzi znaleziono amunicję i wiele puszek z paliwem. Podejrzani zostali zabrani na pokład fregaty, gdzie w areszcie zaczekają na dalsze decyzję.

Obie pirackie jednostki zostały zatopione.

Bandy piratów są prawdziwą plagą wód wokół Seszeli. Grupy składają się głownie z Somalijczyków. Ich główne zajęcie to napadanie na statki i porwania dla okupu.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się