- Jeśli sam wysyłam prywatnego sms-a to jest on prywatny. Nie wysyłałem żadnego publicznego sms-a ani do tej osoby, ani do innej - tak były premier odpowiedział na pytanie o życzenia, którymi pochwalił się
Radosław Sikorski.
Jan Krzysztof Bielecki był nieco bardziej rozmowny zapytany o zakończone w ubiegłym tygodniu
prawybory w PO - Bardzo dobrze, że odbyły się prawybory. To poszerzanie przestrzeni demokracji w Polsce. I bardzo dobre ćwiczenie z obywatelskości, którego nam brakowało w okresach między wyborami. Myślę, że to nowy standard, który będzie obowiązywał w Polsce - mówił w Poranku Radia
TOK FM. Jak dodał "nie widzi przeciwwskazań", żeby prawybory odbywały się też przed wyborami samorządowymi.
Bielecki prawybory chwali, choć przyznał że niska frekwencja zaskoczyła go. - To była rzeczywiście zaskakująca sprawa i trudna do zrozumienia. Myślę, że uzyskamy odpowiedź na ten temat - powiedział.
Przewodniczący Rady Gospodarczej przy premierze chwali decyzję o prawyborach, ale raczej nie spowoduje ona, że zapisze się do Platformy. - Nie mam w tej chwili takiego planu - stwierdził. - Kilka lat temu z wielkim trudem zapisałem się do KLD. Od tego czasu mam trudność z ponownym zapisywaniem się - dodał.
"Poprosiłem premiera Pawlaka o spotkanie" Powołanie przez premiera Tuska Rady Gospodarczej, której szefem został Bielecki, wywołała burzę w Polskim Stronnictwie Ludowym. Pojawiły się informacje, że ludowcy rozważali
wyjście z koalicji Sytuację chce uspokoić sam Bielcki, - Poprosiłem premiera Pawlaka o spotkanie. Chciałbym przedstawić jak widzę funkcjonowanie Rady i zaoferować nasze usługi, jeśli premier Pawlak będzie sobie tego życzył - mówił w Poranku Radia TOK FM.