Wypych: Zaproszenie Jaruzelskiego nie zadecyduje o wizycie prezydenta w Moskwie

awe, PAP
29.03.2010 , aktualizacja: 29.03.2010 13:35
A A A Drukuj
Wojciech Jaruzelski Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Wojciech Jaruzelski
Prezydencki minister Paweł Wypych powiedział PAP, że zaproszenie gen. Wojciecha Jaruzelskiego do Moskwy na obchody 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami "nie ma decydującego znaczenia" w sprawie udziału Lecha Kaczyńskiego w tych uroczystościach.
Prezydencki minister Paweł Wypych
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Prezydencki minister Paweł Wypych
Wypych zapowiedział, że w tym tygodniu w Kancelarii Prezydenta odbędzie się spotkanie w sprawie moskiewskich obchodów, w którym udział wezmą m.in. przedstawiciele ministerstw: spraw zagranicznych, obrony narodowej i kultury oraz Urzędu do Spraw Kombatantów. - Trzeba uzgodnić wszystkie szczegóły ewentualnej wizyty pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Moskwie - podkreślił minister.

Zaproszenie Jaruzelskiego - jeden z sygnałów

Jak zaznaczył, przy podejmowaniu decyzji w sprawie wyjazdu prezydenta do Moskwy trzeba wziąć pod uwagę "wszystkie inicjatywy i sygnały - w tym pozytywne - ze strony rosyjskiej, takie jak udział w defiladzie polskich żołnierzy i reprezentowanie przez nich Polaków, którzy walczyli na różnych frontach II wojny światowej", a także "takie sygnały, jak zaproszenie generała Wojciecha Jaruzelskiego".

- To oczywiście jest jeden z licznych sygnałów, który musi być brany pod uwagę, ale nie ma żadnego decydującego znaczenia, dopiero, kiedy będziemy znali wszystkie szczegóły tej ewentualnej wizyty, to pan prezydent będzie podejmował decyzję - tłumaczył Wypych.

Odnosząc się do zaproszenia dla Jaruzelskiego minister powiedział: - Trzeba z jednej strony uszanować inicjatywę organizatorów, którzy postanowili zaprosić kilku byłych przywódców państw, którzy są kombatantami i brali udział w II wojnie światowej".

Oddzielać polityka od wojskowego

- Generał Jaruzelski był czynnym żołnierzem w II wojnie światowej, to trzeba oddzielać od tego, co robił generał Jaruzelski, jako wojskowy czy jako polityk w czasach PRL - dodał Wypych. Dlatego - jak powiedział - zaproszenie dla Jaruzelskiego nie wyklucza wyjazdu Lecha Kaczyńskiego do Moskwy.

- Wydaje się, że udział polskiego prezydenta w (uroczystościach) w Moskwie to jest poważne wydarzenie i muszą być brane pod uwagę wszystkie elementy - mówił Wypych.

Jak dodał, nie wyobraża sobie takiej sytuacji, "do jakiej doszło przed pięcioma laty", gdy w uroczystościach w Moskwie brał udział ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Uważam, że pan prezydent Kwaśniewski został nie najlepiej potraktowany w Moskwie. Myślę, że udział Polaków w II wojnie światowej zasługuje na dużo większe docenienie niż to, co miało miejsce pięć lat temu w Moskwie - powiedział Wypych.

W 2005 r. w swoim wystąpieniu w czasie moskiewskich uroczystości z okazji 60. rocznicy zakończenia II wojny światowej ówczesny prezydent Rosji Władimir Putin nie wspomniał o Polsce jako o uczestniku koalicji antyhitlerowskiej.

Zaproszenie dla generała

Gen. Jaruzelski znalazł się wśród dziewięciu byłych szefów państw, którzy walczyli na frontach II wojny światowej w Europie i którzy zostali zaproszeni na majowe uroczystości do stolicy Rosji. W gronie tym znaleźli się również m.in. byli prezydenci USA i Francji - George Bush-senior i Valery Giscard d'Estaing.

Jaruzelski uczestniczył już w 2005 roku w Moskwie w obchodach 60. rocznicy zwycięstwa nad III Rzeszą. W tamtych uroczystościach wziął też udział ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski.

W tym roku na rocznicowe obchody do stolicy Rosji zaproszony został prezydent Lech Kaczyński. Polskiego prezydenta zaprosił na uroczystości w Moskwie ambasador Rosji Władimir Grinin w rozmowie z szefem prezydenckiej kancelarii Władysławem Stasiakiem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się