Wybory 2010. "Frekwencja w prawyborach to porażka Schetyny. Wyciągniemy wnioski"

mm, TOK FM, PAP
28.03.2010 , aktualizacja: 28.03.2010 14:06
A A A Drukuj
Wyniki prawyborów/Grzegorz Schetyna Fot. AG Wyniki prawyborów/Grzegorz Schetyna
- Frekwencja w prawyborach to osobista porażka Grzegorza Schetyny - ocenia Janusz Palikot. Jak stwierdził, najprawdopodobniej podczas majowego kongresu "wnioski zostaną wyciągnięte". Palikot podkreśla też, że dzięki prawyborom znacznie wzrosła pozycja Radka Sikorskiego.
Janusz Palikot
Fot. Jarosław Kubalski / AG
Janusz Palikot
SONDAŻ
Jednak Komorowski. Popierasz decyzję Platformy?

Tak
Nie
Uważam, że jest tak samo dobry jak Sikorski

Sondaż: Komorowski pewnie wygrywa>>

Palikot skrytykował Schetynę na swoim blogu i w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu ZET. - Jestem pewien, że na majowym kongresie wyciągnięte zostaną konsekwencje - powiedział. Jakie? - Moim zdaniem nie nadaje się na sekretarza generalnego partii - odparł.

Powinno być około 70 proc.

- Frekwencja w prawyborach, która powinna być ambicją PO i ambicją sekretarza generalnego, powinna wynieść ponad 70 proc. a nie wahać się w okolicach 50 proc. Jest to poniżej celów, jakie sobie założyliśmy w Platformie - podkreślił Palikot. W prawyborach zagłosowało jedynie 47,7 członków Platformy.

- Jeżeli mamy kontynuować ten nurt demokratyczny jakim były prawybory i zapowiedziane przez premiera prawybory na szefa Platformy Obywatelskiej, to musimy wyraźnie ocenić, kto jest odpowiedzialny za niską frekwencję - dodał.

Jednak - podkreślił Palikot - ta frekwencja nie umniejsza "wspaniałej idei prawyborów".

Sikorski wzmocnił pozycję

Radosław Sikorski wyszedł z prawyborów wzmocniony, premier musi mu dać gwarancję bezpieczeństwa - ocenił Palikot. Nie wykluczył też , że szef MSZ zostanie wicepremierem ale jak dodał musi przetrwać swoją porażkę z Bronisławem Komorowskim.

"Sikorski wyszedł wzmocniony z dwóch powodów. Po pierwsze, żeby chronić ideę prawyborów premier Donald Tusk musi mu dać gwarancję bezpieczeństwa; nawet awansu. No i jednak był to człowiek, który kilka miesięcy był zupełnym marginesem PO, z poparciem rzędu kilku procent. Wynik, który wszyscy komentują jako porażkę jest jednak bardzo dobrym wynikiem. Startując z 4 czy 5 punktami poparcia i dojście do 30 kilku proc. to bardzo dobry wynik" - powiedział dziennikarzom Palikot tuż po wyjściu ze studia radia ZET.

Jak dodał, jeśli szef MSZ "przeżyje" trudny moment jakim jest dla niego przegrana z Komorowskim, jego pozycja w sensie politycznym bardzo się umocni. Zaznaczył też, że wiele wskazuje, iż może objąć stanowisko wicepremiera.

Prawybory w PO: Bronisław Komorowski kandydatem | Szczegółowe wyniki głosowania | Relacja minuta po minucie | Sikorski: Bronku, jestem do Twojej dyspozycji | Tusk gratuluje | Reakcja prezydenta Kaczyńskiego | Show PO jak skecz Ani Mru Mru | Zdjęcia z gali

Zobacz więcej na temat:

Podziel się