Niespodzianki nie było - Bronisław Komorowski został kandydatem Platformy Obywatelskiej na prezydenta. W partyjnych prawyborach pokonał Radosława Sikorskiego.
Politolog Bartłomiej Biskup z Uniwersytetu Warszawskiego ocenia, że pełnienie funkcji marszałka Sejmu pomoże Bronisławowi Komorowskiemu w prowadzeniu kampanii wyborczej. Jak dodaje, będzie ona nakierowana na odróżnienie się od Lecha Kaczyńskiego i jego prezydentury. Bartłomiej Biskup podkreśla, że jednym z pierwszych posunięć Komorowskiego będzie zapewne stworzenie sztabu wyborczego. Bartłomiej Biskup uważa, że marszałek może liczyć na duże wsparcie działaczy terenowych.
Głównym kontrkandydatem Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich będzie zapewne
Lech Kaczyński - choć jeszcze nie zapowiedział on walki o reelekcję. Bartłomiej Biskup uważa, że bezpośredniego starcia Komorowskiego z Kaczyńskim możemy spodziewać się dopiero po wakacjach.
Kucharczyk: Należy oczekiwać walki na haki Dyrektor Instytutu Spraw Publicznych Jacek Kucharczyk również ocenia, że kampania wyborcza nabierze rozpędu, kiedy Lech Kaczyński ogłosi, że będzie ubiegał się o reelekcję. Jak dodaje, Bronisław Komorowski ma jednak mocną pozycję wyjściową, bowiem zyskał duże poparcie działaczy, zaś prawybory w Platformie spełniły swoją rolę i przykuły uwagę wyborców.
Jacek Kucharczyk powiedział, że kontrkandydatom będzie niezmiernie trudno pokonać Bronisława Komorowskiego w czystej walce. Zatem należy oczekiwać tak zwanej walki na haki i przecieki tajnych służb, które miałyby zdyskredytować polityka PO - ocenia ekspert. - To jedyny sposób, by kandydaturę Komorowskiego utopić - powiedział doktor Kucharczyk
Krasnodębski: Uderzająca przewaga Komorowskiego Prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, wskazuje na ogromną rozbieżność między sondażami poparcia w prawyborach Platformy Obywatelskiej, a ich ostatecznym wynikiem ogłoszonym w sobotę.
- Nikt nie spodziewał się zwycięstwa Radka Sikorskiego, no może poza nim samym, ale przewaga jaką odnotował Bronisław Komorowski jest uderzająca. Szczególnie jest to interesujące w zestawieniu z sondażami poparcia na starcie prawyborów, w których Sikorski cieszył się dużym poparciem, a czasu i okazji na zdobywanie poparcia kandydaci nie mieli zbyt wiele - podkreślił Krasnodębski.
Bronisław Komorowski uzyskał poparcie 68,5 procent członków PO, którzy wzięli udział w prawyborach.
Radosław Sikorski otrzymał 31,5 procent głosów.Do udziału w głosowaniu uprawnionych było około 46 tysięcy członków Platformy Obywatelskiej. Frekwencja przekroczyła 47 procent.