Wybory 2010. Wypych o prawyborach PO: Tego się spodziewaliśmy

mar, jg, PAP
27.03.2010 , aktualizacja: 27.03.2010 13:32
A A A Drukuj
- Spodziewaliśmy się takiego wyniku - tak wygraną Bronisława Komorowskiego w prawyborach prezydenckich PO skomentował minister w Kancelarii Prezydenta Paweł Wypych. Według niego, prawybory te były wydarzeniem medialnym i niewiele wspólnego miały z prawdziwymi wyborami.
Paweł Wypych
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja
Paweł Wypych
Komorowski zdobył 68,5 proc. głosów a jego konkurent w prawyborach, szef MSZ Radosław Sikorski 31,5 proc.

- Pan prezydent jest zaskoczony poziomem dotkliwej porażki Radosława Sikorskiego, który chyba głęboko wierzył, że to, w czym bierze udział, czyli prawybory w PO mają cokolwiek wspólnego z prawyborami w Stanach Zjednoczonych, i że nie są od początku do końca wyreżyserowane - mówił Wypych w TVN24.

- Widać było, że od początku władze PO, wszystko, ustawione było pod pana marszałka Komorowskiego. To, w jakim procencie uzyskał poparcie, pewnie będzie budziło jego zadowolenie. Prawda jest taka, że mamy wynik prawyborów w PO, dużego wydarzenia medialnego, niewiele mającego wspólnego z prawdziwymi prawyborami - powiedział Wypych. Dodał równocześnie, że gratuluje Komorowskiemu nominacji.

Zwrócił też uwagę na to, że sama frekwencja w prawyborach PO wyniosła mniej niż 50 proc. - Być może członkowie zostali pozapisywani do kół tylko po to, by miejscowy szef Platformy miał większe znaczenie, że ma takie duże koło. Po drugie być może kandydaci nie wzbudzili takiego entuzjazmu jak oficjalnie władze PO każą myśleć. A być może powodem jest po prostu to, że nie ma w demokracji miejsca by każdy musiał imieniem, nazwiskiem i numerem PESEL pokazać i potwierdzić jak głosuje - powiedział prezydencki minister.

Frekwencja w prawyborach PO wyniosła 47,47 proc. - zagłosowało 21 tys. działaczy Platformy.

Komorowski jest popularny dzięki popularności PO?

Oceniając kandydaturę Komorowskiego na prezydenta, Wypych podkreślił, że od wielu lat związany on jest z polityką i "na pewno jest osobą znaną Polakom".

- W polityce jest tak, że albo to osoba ciągnie partię, jest liderem, którego popularność powoduje też popularność danej formacji politycznej, albo odwrotnie popularność formacji politycznej przekłada się na wynik kandydata. Myślę, że w przypadku pana marszałka raczej mamy do czynienia z tą drugą możliwością - ocenił Wypych.

- PO ma swojego kandydata. Polacy mają przed sobą kilka miesięcy, by powiedzieć "sprawdzam" - dodał.

Wypych powiedział również, że prezydent Lech Kaczyński nie podjął jeszcze decyzji czy będzie kandydował w wyborach.

Prawybory w PO: Bronisław Komorowski kandydatem | Szczegółowe wyniki głosowania | Relacja minuta po minucie | Sikorski: Bronku, jestem do Twojej dyspozycji | Tusk gratuluje | Reakcja prezydenta Kaczyńskiego | Show PO jak skecz Ani Mru Mru | Zdjęcia z gali

Zobacz więcej na temat:

Podziel się