"Cyfrowa rewolucja" w Wielkiej Brytanii: rząd założy stronę internetową dla każdego obywatela

ps
22.03.2010 , aktualizacja: 22.03.2010 19:43
A A A Drukuj
W ciągu 4 lat każdy będzie mógł przez internet złożyć wniosek o paszport, zapłacić podatki, dostać prawo jazdy i zasiłek. Rząd Gordona Browna chce zminimalizować koszty administracji i założy każdemu obywatelowi stronę internetową - podaje "Daily Telegraph".
Gordon Brown, Wielka Brytania.
Brown premierem został po 10 latach sprawowania tej funkcji przez Tony'ego Blaira w 2007 roku. Jego rządu jednak szybko spotkały się z poważnymi problemami: kryzys na rynku kredytów w Wlk. Brytanii spowodował, że dług publiczny zaczął gwałtownie rosnąć wraz z bezrobociem. W wyniku problemów gospodarczych kraju, partia pracy straciła w wyborach w 2010 roku 91 miejsc w Izbie Gmin, a nowy rząd stworzył torys - David Cameron ze wsparciem liberalnych demokratów i ich szefa Nicka Clegga.
Fot. Kirsty Wigglesworth AP
Gordon Brown, Wielka Brytania. Brown premierem został po 10 latach sprawowania tej funkcji przez Tony'ego Blaira w 2007 roku. Jego rządu jednak szybko spotkały się z poważnymi problemami: kryzys na rynku kredytów w Wlk. Brytanii spowodował, że dług publiczny zaczął gwałtownie rosnąć wraz z bezrobociem. W wyniku problemów gospodarczych kraju, partia pracy straciła w wyborach w 2010 roku 91 miejsc w Izbie Gmin, a nowy rząd stworzył torys - David Cameron ze wsparciem liberalnych demokratów i ich szefa Nicka Clegga.
- Chcę, by Wielka Brytania była światowym liderem w sektorze gospodarki cyfrowej (...) i światowym liderem w świadczeniu usług publicznych, dzięki którym będziemy mogli dać prawo głosu i wyboru obywatelom, rodzicom, pacjentom i konsumentom - mówił w poniedziałek Brown.

Premier przewiduje, że w ciągu 10 lat biura paszportowe, urzędy pracy i inne agencje rządowe, w których urzędnicy osobiście pomagają obywatelom załatwiać różne sprawy, zostaną zamknięte. Za to każdy obywatel będzie miał własną stronę w internecie. Ma to pomóc państwu zaoszczędzić "miliardy" funtów rocznie.

W swoim przemówieniu przez Izbą Gmin Brown podkreślił, że w cyfrowym sektorze gospodarki powstaną setki tysięcy miejsc pracy "dla wykwalifikowanych specjalistów". Według premiera dzięki internetowi obywatele będą mogli też lepiej kontrolować polityków na szczeblu lokalnym i państwowym.

Pomysły premiera skrytykowały grupy broniące praw obywatelskich, które twierdzą, że rząd w przeszłości nie potrafił należycie zabezpieczyć danych. Według krytyków proponowane strony www dla każdego obywatela bardziej zagrażają prywatności niż zarzucony projekt obowiązkowych dowodów tożsamości.

Organizacje pomagające seniorom zwróciły natomiast uwagę, że wiele starszych osób nie będzie potrafiło posługiwać się systemem komputerowym. - To konieczne, żeby usługi agencji rządowych były dostępne offline, tak, żeby ci bez dostępu do internetu nie byli pozostawieni bez pomocy - powiedziała jedna z działaczek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się