Do tragicznego zdarzenia doszło w Wodzisławiu Śląskim. Dwuletnia dziewczynka wpadła do oczka wodnego. Mimo podjętej na miejscu reanimacji przez rodzinę i świadków zdarzenia oraz wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować.
Jak wstępnie ustaliła policja dziewczynka bawiła się przed domem ze swoim starszym rodzeństwem. Mama dziewczynki była w tym czasie w domu a ojciec robił porządki w garażu. Na miejscu byli także babcia i wujek. Dopiero, gdy matka dzieci zawołała je do domu okazało się, że nie ma wśród nich dziewczynki. Dokładne przyczyny tragedii bada policja.