Wybory 2010: Szmajdziński: nie ma wątpliwości - to ja jestem kandydatem SLD

dżek, PAP
22.03.2010 , aktualizacja: 22.03.2010 12:14
A A A Drukuj
Jerzy Szmajdziński, wicemarszałek Sejmu odnosząc się do spekulacji, że lewica może jeszcze w wyborach prezydenckich poprzeć Andrzeja Olechowskiego, powiedział, że to on sam jest kandydatem SLD i nie ma co do tego wątpliwości.
Jerzy Szmajdziński
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Jerzy Szmajdziński
W prasowych wywiadach m.in. dla "Polska. The Times" b. premier Józef Oleksy nie wykluczył, że może jeszcze dojść do zmian "na scenie kandydatów na prezydenta". Wśród nazwisk kandydatów, których miałby poprzeć SLD jest wymieniany Andrzej Olechowski CZYTAJ WIĘCEJ

- Ani ja nie mam wątpliwości, ani SLD, ani inne partie polityczne, m.in. Unia Pracy, związki zawodowe, stowarzyszenia i organizacje pozarządowe, które tworzą porozumienie społeczne nie mają wątpliwości, że jestem kandydatem i przygotowujemy się do tego co będzie formalną, oficjalną kampanią wyborczą, a dziś realizujemy program spotykania się z wyborcami i oswajania opinii publicznej z moją kandydaturą - powiedział Szmajdziński.

Podkreślił, że "w swojej kampanii chce postawić na bezpośredni kontakt z wyborcami, na obecność w bardzo wielu miejscach, żeby poznać ludzi, żeby zweryfikować swoje wyobrażenia o realnych polskich problemach oraz swoją wizję prezydentury". Kandydat SLD powiedział, że "swoje dokonania i osiągnięcia będzie przedstawiał w sposób wyważony i skromny nie zapominając o ludziach, którzy mu pomogli".

Dziś Szmajdziński rozpoczął dwudniową wizytę na Pomorzu. Ma spotkać się z wyborcami w Słupsku, Lęborku, Gdańsku i w Starogardzie Gdańskim.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się