Wczoraj wziął udział w prawyborach w PO. Zagłosował na Komorowskiego
[CZYTAJ TU]. . Na tym dżentelmeńskie gesty się skończyły.
W Zielonej Górze mówił o zyskach Polski, gdy uda mu się wygrać, ale ostrzej wypowiadał się dziś w
radiu RMF FM - Jeden kandydat chciał być namaszczony za zasługi, jako ukoronowanie kariery. Ale polityka polega na tym, że trzeba pokazać naszym wyborcom i członkom Platformy Obywatelskiej, jakie mamy atuty, jakie mamy słabsze strony, bo najważniejsze jest, abyśmy wygrali w tych prawdziwych wyborach. Ja proszę członków Platformy Obywatelskiej o poparcie, dlatego że uważam, że prezydenturę można lepiej wykonywać i że mam wartość dodaną w promowaniu naszego kraju wobec zagranicy i w tym, żeby Polska poczuła się gospodarzem Europy - mówił
Radosław Sikorski. - Zawsze uważałem, że do odważnych świat należy, bez ryzyka nie ma sukcesu. A to, że członkowie PO mają wybór, mamy prawybory, pokazujemy, jak inni jesteśmy od innych partii, to nasz wielki sukces i opozycja - przyzna pani - nam tego zazdrości.
Sikorski podkreślał, że prawybory w Platformie Obywatelskiej podnoszą poprzeczkę kultury politycznej w Polsce. - W podobnych prawyborach kanclerz Merkel walczyła z urzędującym ministrem spraw wewnętrznych. I jakoś
Niemcy nie poniosły strat - komentował Sikorski. - Moglibyśmy podwyższyć sobie tolerancję dla cywilizowanych sporów. Sikorski, jak mówił, nie przygotowuje się specjalnie do niedzielnej debaty z Komorowskim. Dla niego będzie to przede wszystkim test charakterów. - I najważniejsze, że do debaty w ogóle dojdzie - mówił.
Transmisja z debaty Komorowski-Sikorski na żywo w niedzielę od godz. 13. Zapraszamy do oglądania i komentowania!