U prezydenta o służbie zdrowia. Jakieś zmiany po dwóch latach?

pc, PAP
19.03.2010 , aktualizacja: 19.03.2010 16:01
A A A Drukuj
"Dwa lata po białym szczycie" - tak nazywa się zwołana przez prezydenta debata na temat zmian w publicznej służbie zdrowia odbywająca się w Belwederze. Czy od czasu szczytu coś zmieniło się na lepsze? -Konieczny jest wzrost nakładów - ocenia prezydent Lech Kaczyński.
Lech Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Lech Kaczyński
W dyskusji podsumowującej ostatnie dwa lata funkcjonowania systemu ochrony zdrowia uczestniczą między innymi minister zdrowia Ewa Kopacz, szef doradców premiera Michał Boni, szef Kancelarii Prezydenta Władysław Stasiak, wiceminister zdrowia Jakub Szulc, przedstawiciele związków i samorządów zawodowych oraz pracodawców i pacjentów.

Prezydent podkreślił, że wzrost nakładów na ochronę zdrowia powinien nastąpić w najbliższych latach. Procent PKB przeznaczany dziś w Polsce na ochronę zdrowia jest zbyt niski, a od zwiększenia nakładów nie zwalnia wzrost długu publicznego - dodał.

Zwracając się do premiera prezydent powiedział, że nie jest "głuchy" na sprawy reformy, ale jest przeciwny próbie tworzenia służby zdrowia jedynie dla bogatych. - Nie jest tak, że stan majątkowy powinien wpływać na możliwości leczenia - powiedział L. Kaczyński.

Wśród najważniejszych problemów w służbie zdrowia prezydent wymienił m.in. płace pracowników medycznych oraz kwestię zbyt małej liczby szpitalnych łóżek. Według niego należy też określić zakres świadczeń gwarantowanych przez państwo, który - jak mówił prezydent - powinien być szeroki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się