"Strzelił z ucha": Kaczmarek pozwie Ziobrę

mar, PAP
18.03.2010 , aktualizacja: 18.03.2010 17:22
A A A Drukuj
Były szef MSWIA Janusz Kaczmarek zapowiada pozwanie Zbigniewa Ziobry do sądu za sugestię, że to on był źródłem przecieku ws. afery gruntowej. - Powiedziałem samą prawdę, a prawda w oczy kole - odpowiada mu Ziobro.
Zbigniew Ziobro
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Zbigniew Ziobro
Janusz Kaczmarek
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Janusz Kaczmarek
Ziobro zeznawał dziś nt. afery gruntowej w Ministerstwie Rolnictwa. Powiedział, że po nieudanej akcji CBA rozmawiał na ten temat z Januszem Kaczmarkiem, który miał mu mówić, że "jego w tej sprawie nie ma". - Zwrócił się do mnie, żebyśmy ustalili, że jego w tej sprawie nie ma. Uzasadnił to tym, że nie miałem prawa przekazać mu tej informacji, że byłoby lepiej dla mnie, żebym zapomniał, że go informowałem - podkreślił. Ziobro zapewnił, że nie zgodził się na tę propozycję. - Sytuacja wydała się kuriozalna, że minister spraw wewnętrznych namawia mnie, żebym składał fałszywe zeznania, skoro wie, że sprawa jest prowadzona - tłumaczył.

Zeznał również, że relacjonował rozmowę z Kaczmarkiem m.in. wiceprokuratorowi generalnemu Jerzemu Engelkingowi i szefowi CBA Mariusza Kamińskiemu. Engelking - według b. ministra sprawiedliwości - miał mu powiedzieć, że sądzi, że "Janusz strzelił z ucha". "To sformułowanie, którego używa się w gwarze służb w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z przeciekiem" - mówił.- Janusz strzelił z ucha - tak w policyjnym slangu prokurator Jerzy Engelking miał poinformować Zbigniewa Ziobrę o przecieku w aferze gruntowej. Były minister sprawiedliwości zeznaje przed komisją naciskową.



B. szef MSWiA Janusz Kaczmarek zapowiedział teraz, że ma zamiar wystąpić do sądu w związku z wypowiedziami Zbigniewa Ziobro przed sejmową komisją śledczą ds. nacisków.

- W związku z licznymi nieprawdziwymi wypowiedziami posła Zbigniewa Ziobro, odnośnie mojej osoby, w trakcie przesłuchania przed Sejmową Komisją Śledczą, informuję, iż mam zamiar podjąć stosowne kroki prawne w tym zakresie, kierując sprawę do sądu - napisał Kaczmarek w oświadczeniu przekazanym PAP.

Jednocześnie wyraził nadzieję, że Ziobro "nie będzie unikał odpowiedzialności za swoje słowa".

Ziobro pytany o zapowiedź Kaczmarka powiedział: "Prawda w oczy kole. Powiedziałem prawdę i samą prawdę. Jest bolesna dla pana Kaczmarka, tak jak to, że kamery w hotelu Mariott pokazały, że jechał windą nie na pierwsze piętro jak zeznawał, ale na 40 piętro. Udawał się nie do lobby baru na wino, ale do Ryszarda Krauze".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się