Dlatego Rada interweniowała w sprawie anonsów o treściach erotycznych, zamieszczanych w telegazetach nadawców komercyjnych. Obecnie prowadzona jest korespondencja z nadawcami, którzy będą musieli złożyć stosowane wyjaśnienia. Cytowany przez gazetę przewodniczący
KRRiT Witold Kołodziejski ma nadzieję, że wymiernym efektem korespondencji z nadawcami będzie wyeliminowanie tego typu przekazów.
Poseł PiS pisze do RPD i KRRiT Po raz pierwszy interweniował w tej sprawie
Jan Dziedziczak. Poseł PiS, który jest członkiem sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu napisał w tej sprawie właśnie do szefa KRRiT oraz do rzecznika praw dziecka Marka Michalaka. W odpowiedzi z Biura RPD czytamy, że Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do przewodniczącej Rady Etyki Mediów oraz do przewodniczącego KRRiT "z prośbą o podjęcie działań w związku z naruszeniem przez stacje telewizyjne artykułu 18 ustawy o radiofonii i telewizji". Chodzi o artykuł, który zabrania rozpowszechniania audycji albo innych przekazów - także materiałów reklamowych - zagrażających fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi osób niepełnoletnich.
Wulgarne seksanonse, do których dostęp nie jest zabezpieczony przed dziećmi, zamieszczane są na stronach telegazet kilku stacji telewizyjnych, m.in.
TVP,
TVN, Polsatu i TV4 - czytamy w gazecie.
Czytaj więcej Teletekst to też program