Koniec seks-ogłoszeń w telegazetach? KRRiT żąda wyjaśnień

jagor, PAP
18.03.2010 , aktualizacja: 18.03.2010 07:43
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji uznała, że teletekst jest również elementem programu nadawcy, za który on odpowiada tak samo jak za emitowane audycje - informuje "Nasz Dziennik".
Szef KRRiT Witold Kołodziejski
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Szef KRRiT Witold Kołodziejski
Dlatego Rada interweniowała w sprawie anonsów o treściach erotycznych, zamieszczanych w telegazetach nadawców komercyjnych. Obecnie prowadzona jest korespondencja z nadawcami, którzy będą musieli złożyć stosowane wyjaśnienia. Cytowany przez gazetę przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski ma nadzieję, że wymiernym efektem korespondencji z nadawcami będzie wyeliminowanie tego typu przekazów.

Poseł PiS pisze do RPD i KRRiT

Po raz pierwszy interweniował w tej sprawie Jan Dziedziczak. Poseł PiS, który jest członkiem sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu napisał w tej sprawie właśnie do szefa KRRiT oraz do rzecznika praw dziecka Marka Michalaka. W odpowiedzi z Biura RPD czytamy, że Rzecznik zwrócił się w tej sprawie do przewodniczącej Rady Etyki Mediów oraz do przewodniczącego KRRiT "z prośbą o podjęcie działań w związku z naruszeniem przez stacje telewizyjne artykułu 18 ustawy o radiofonii i telewizji". Chodzi o artykuł, który zabrania rozpowszechniania audycji albo innych przekazów - także materiałów reklamowych - zagrażających fizycznemu, psychicznemu lub moralnemu rozwojowi osób niepełnoletnich.

Wulgarne seksanonse, do których dostęp nie jest zabezpieczony przed dziećmi, zamieszczane są na stronach telegazet kilku stacji telewizyjnych, m.in. TVP, TVN, Polsatu i TV4 - czytamy w gazecie.

Czytaj więcej Teletekst to też program

Zobacz więcej na temat:

Podziel się