Kurtyka krytykuje nowelizację ustawy o IPN

Wiadomości >  Archiwum
prot, IAR
17.03.2010 12:31
A A A Drukuj
Janusz Kurtyka

Janusz Kurtyka (Janusz Kurtyka Fot. Wojciech Olkuonik / AG)

Propozycje zawarte w rozpatrywanym w Sejmie projekcie ustawy dotyczącej IPN to próba upolitycznienia instytutu i wciągnięcie do politycznych gier środowisk naukowych - tak uważa prezes tej instytucji Janusz Kurtyka.
Zdaniem Janusza Kurtyki, placówka ta działa bardzo sprawnie i jest w związku z tym łakomym kąskiem dla polityki. W ocenie szefa IPN, zapisy projektu nowelizacji są bardzo ryzykowne, ponieważ może dojść do konfliktu między radą naukową, która ma być powołana w miejsce obecnego kolegium, a prezesem.

Według Kurtyki, stanie się on w ten sposób zakładnikiem rady. Prezesa będzie bowiem łatwo odwołać, ale zarazem będzie on odpowiedzialny za zadania finansowe i merytoryczne Instytutu.

Janusz Kurtyka zwraca również uwagę, że pojawiły się w tym projekcie bardzo nierealne propozycje, między innymi zewidencjonowania w ciągu dwóch lat 24 milionów teczek, które znajdują się w archiwach IPN. Zdaniem Kurtyki nierealny jest także przepis o przekazywaniu badaczom materiałów w ciągu siedmiu dni.

Nowa ustawa

Nowelizacja ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej autorstwa PO została odesłana ponownie do komisji. W Sejmie odbyło się drugie czytanie tego projektu. Zgłoszono kilka poprawek. Prawo i Sprawiedliwość chce odrzucenia projektu, Platforma Obywatelska zaapelowała o jego poparcie. Projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej autorstwa PO przewiduje między innymi szerszy dostęp do akt oraz zmiany zasad powoływania prezesa tej instytucji.

W myśl projektu, każdy obywatel będzie miał prawo dostępu do własnej teczki. Ponadto poprawka przewiduje, że w przypadku, gdy dana osoba nie była oficerem lub agentem służb PRL, będzie też mogła zastrzec informacje dotyczące jej pochodzenia, przekonań religijnych, przynależności wyznaniowej oraz dane o stanie zdrowia, życiu seksualnym i stanie majątkowym.

Zmiany w strukturze IPN przewidują zastąpienie jedenastoosobowego kolegium Radą składającą się z 9. członków, natomiast powołanie i odwołanie prezesa IPN przyjmowałby Sejm zwykłą większością głosów, a nie jak jest teraz - większością 3/5.

Tagi:

Skomentuj:

Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX