Dr. Błachnio nie dziwią
zapewnienia Kornelii Marek, że dopingu nie stosowała: - Generalnie wszyscy zawodnicy którym udowodniono doping, deklarują, że nie mają z tym nic wspólnego.
Ale - jak podkreślał - w Komentarzach Radia TOK FM, w przypadku stosowania EPO to praktycznie niemożliwe. Dlatego kara powinna dotknąć nie tylko zawodniczkę. - Sztab ludzi zajmujących się tą zawodniczą, przebywając razem praktycznie 24 godziny na dobę w ostatnim okresie przygotowań, na pewno musi wiedzieć albo mieć pewna wiedzę na temat tego, co tak naprawdę zawodniczka przyjmowała - uważa Błachnio. Równocześnie przyznał jednak, że nie spotkał się dotychczas z sytuacją, by za doping sportowca ukarano też trenera czy lekarza. A pracuje w
Komisji ds. Zwalczania Dopingu w Sporcie już 18 lat.
Jak mogło dojść do tego, że zawodniczka - która wraz z koleżankami ze sztafety ma już na koncie dobre lokaty w mistrzostwach świata - stosuje doping? - Może z jakąś grupą ludzi posłuchała pewnych rad, zaleceń, które tak naprawdę okazały się dla niej wielkim dramatem. Nie tylko sportowym, ale też wizerunkowym. Dziś jest na ustach całej Polski i to w złym kontekście - powiedział Dariusz Błachnio. Jak podkreślił, "jechać na igrzyska, gdzie są zgromadzeni najlepsi specjaliści i wierzyć, że takie rzeczy się nie wydadzą" to "naiwność granicząca z niemal dziecinnym podejściem do tematu".
Komisja śledcza ds. Korneli Marek?Według gościa Komentarzy Radia TOK FM sprawa biegaczki może być przełomem. - Bardzo mocno trzymamy za słowo i pana Nurowskiego i ministra Giersza, żeby doprowadzili tę sprawę do końca. To będzie tylko dla dobra polskiego sportu - mówił.
Dariusz Błachnio zaproponował, żeby upublicznić postępowania w sprawie Marek. - Myślę, że można powołać coś na kształt komisji śledczej. Uważam, że społeczeństwo tak mocno zainteresowane sportem powinno mieć większą wiedzę na ten temat - mówił.
W programie "Jeszcze więcej sportu" o dopingu mówić będzie szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski. Początek rozmowy po 12:40. Oglądaj na żywo w TOK FM.pl