Rzecznik zarzucał m.in., że obecne przepisy nie zawierają "regulacji niezbędnych do żądania opłat abonamentowych oraz opłat za używanie niezarejestrowanego odbiornika radiowego i telewizyjnego", a co za tym idzie niemożliwe jest przeprowadzenie egzekucji administracyjnej, mimo że wspomina o niej ustawa.
RPO wskazywał także, że nieefektywne przepisy prowadzą do "bezkarnego unikania przez większość obywateli uiszczania opłaty abonamentowej".
Nie można winić obywateli Sędziowie TK uznali, że Poczta Polska została wyposażona w wystarczające możliwości skutecznego ściągania abonamentu i kar za jego niepłacenie. Zaznaczyli, że "bezczynność instytucji nie poddaje się kontroli w kategoriach konstytucyjności".
Sędzia Mirosław Wyrzykowski w uzasadnieniu orzeczenia powiedział, że za zaistniałą sytuację nie można winić obywateli, a bardziej
Sejm, który nic nie uczynił, by poprawić ściągalność abonamentu lub ustabilizować finansowanie mediów publicznych.
- Obowiązujący, choć wobec bezczynności powołanych instytucji nieskuteczny, artykuł ustawy abonamentowej może być w każdej chwili zmodyfikowany przez ustawodawcę tak, by skuteczna egzekucja abonamentu była możliwa - wyjaśniał sędzia-sprawozdawca.
Skuteczność zależy od ustawodawcy Wyrzykowski zaznaczył, że skuteczność ta nie zależy od stwierdzenia niekonstytucyjności przepisu przez Trybunał, lecz od ustawodawcy i sposobu funkcjonowania właściwych instytucji.
- Skoro parlament przez kilka ostatnich lat nie dokonał nawet stosunkowo prostych zmian prowadzących do zwiększenia ściągalności abonamentu przez Pocztę Polską, można przyjąć że akceptuje ten stan rzeczy - podsumował Mirosław Wyrzykowski, odczytując uzasadnienie orzeczenia Trybunału.
Sędziowie podkreślili, że Trybunał nie jest powołany do zastępowania w jakimkolwiek zakresie ustawodawcy, ani "wymuszania na nim aktywności w sferach, w których pozostaje on ze znanych sobie względów bezczynny".
Trybunał Konstytucyjny przyznał, że w praktyce artykuły ustawy abonamentowej dotyczące egzekucji płatności za użytkowanie odbiorników radiowych i telewizyjnych są martwe.