Jednak całkowity zakaz palenia? Senat poprawia ustawę

Łukasz Antkiewicz
16.03.2010 , aktualizacja: 16.03.2010 16:32
A A A Drukuj
Papieros Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta Papieros
Senatorowie chcą przywrócić do projektu ustawy o zakazie palenia w miejscach publicznych restrykcyjne przepisy, które wcześniej odrzucono w Sejmie - dowiedziało się TOK FM.
SONDAŻ
Czy jesteś za całkowitym zakazem palenia w miejscach publicznych?

Tak. Przyjęta przez Sejm ustawa jest zbyt łagodna
Ta ustawa to odpowiedni kompromis
Nie. Jestem przeciw ograniczeniom
Nie mam zdania



Sejm: "Tak" dla antynikotynowej, ale w łagodnej formie>>

Odpowiednie poprawki w najbliższy czwartek złożą senatorowie PiS z senackiej komisji zdrowia. Nad złożeniem podobnych zastanawiają się także członkowie tej samej komisji z Platformy.

Zgodnie z poprawkami senatorów ustawa znów ma całkowicie zabronić palenia papierosów w lokalach gastronomicznych i rozrywkowych. Nie będzie można tworzyć w nich szczelnych palarni. Zakazane ma być także powstawanie odrębnych miejsc dla palących w szpitalach i szkołach.

- Ustawa, którą uchwalili posłowie, służy paru biznesmenom, a nie zdrowiu Polaków - twierdzi senator Janina Fetlińska z PiS i wyjaśnia cel poprawek: - Musimy dbać o życie całych rodzin, które coraz częściej przychodzą do restauracji. Ale i kelnerów, którzy w swoim miejscu pracy są skazani na wdychanie dymu tytoniowego przez osiem godzin dziennie. Jako pielęgniarka widziałam w szpitalu, jak papierosy niszczą zdrowie ludzi - mówi.

Władysław Sidorowicz, szef senackiej komisji zdrowia z PO: - Popieram. Będziemy w tym celu poprawiać ten projekt ustawy - zapowiada.

Posłowie znów podzieleni. "To, co uchwaliliśmy jest złe"

Prawie dwa tygodnie temu większość posłów w głosowaniu w Sejmie uznała takie przepisy, do których teraz chcą wrócić senatorowie, za zbyt restrykcyjne. Projekt został liberalizowany. Pozwolono m.in. na tworzenie w dużych restauracjach czy pubach (powyżej 100 metrów kw.) odrębnych miejsc dla palaczy. Posłowie uznali także, że dla palących powinny powstać zamknięte pomieszczenia do palenia w ośrodkach zdrowia i edukacji.

Nic więc dziwnego, że teraz posłom, którzy głosowali za liberalizacją projektu, nie podobają się nowe poprawki. - Senatorowie widocznie muszą przejść tą samą dyskusję, co my w Sejmie. Mam nadzieję, że dojdą do takich samych wniosków, co my - że nie można ustawowo decydować za przedsiębiorcę, kto ma być jego klientem. Niech sam o tym decyduje - argumentuje posłanka Agnieszka Kozłowska - Rajewicz z PO.

Tymczasem kciuki za senatorów trzyma Bolesław Piecha z PiS, zwolennik restrykcyjnej ustawy o zakazie palenia. - Mam nadzieję, że ta kilkutygodniowa refleksja pozwoliła im oraz części posłów przejrzeć na oczy: to co uchwaliliśmy jest złe - mówi nam były wiceminister zdrowia.

Senatorowie nad ustawą i poprawkami będą głosować w przyszłym tygodniu w Senacie. Jeśli zostanie zmieniona, to i tak wróci ponownie do Sejmu. Projekt ustawy z senackimi poprawkami będą musieli zaakceptować posłowie.

Podziel się