Serwis Twitter nie jest aż tak wielkim hitem internetu? Okazuje się, że 73 proc. użytkowników tego mikrobloga zamieściło w nim mniej niż 10 wiadomości - informują "Wirtualne media". Twitterową aktywność większości użytkowników obserwuje zaledwie kilku "followersów".
Serwis Twitter jest dość powszechnie uważany za przełomowe narzędzie internetu. Ten mikroblog obok serwisu społecznościowego "Facebook" jest też często wymieniany jako miejsce w internecie, z którego najczęściej korzystają jego użytkownicy.
Okazuje się jednak, że odtąbienie "twitterowej rewolucji" może być przedwczesne. Z badań opublikowanych przez firmę Barracuda Networks wynika, że większość użytkowników Twittera po zarejestrowaniu zamieściła tam nie więcej niż 10 wpisów. Dwie trzecie internautów zakłada konto, a później nie korzysta z niego zbyt aktywnie.
Sporej grupie internautów nie zależy też na przesadnej popularności wśród użytkowników serwisu. Aż 74 proc. z nich ma nie więcej niż 10 "followersów", którzy obserwują ich wpisy.
Dla porównania ok. 21 proc. korzystających z Twittera to zapaleńcy, którzy używają go regularnie i za jego pośrednictwem informują o każdej swojej aktywności.
Badania wskazują także, że największy boom serwis przeżył na przełomie 2008 i 2009 roku, kiedy dołączyło do niego wiele znanych osób.