Sikorski u Lisa. "Nie można zrzec się brytyjskiego obywatelstwa". "Myli się pan"

strem
15.03.2010 , aktualizacja: 16.03.2010 09:24
A A A Drukuj
Radosław Sikorski podczas wizyty w Szczecinie Fot. Wojciech Królak / Agencja Gazeta Radosław Sikorski podczas wizyty w Szczecinie
- Mam wrażenie, że przekonuję do siebie członków Platformy, ale nie wiem czy zdążę - mówił Radosław Sikorski w programie "Tomasz Lis na żywo". Szef MSZ przekonywał też, że "czuje w sobie moc" żeby wykorzystać urząd prezydenta do promocji polski za granicą. Przekonywał też Lisa, że zrzekł się brytyjskiego obywatelstwa"
SONDAŻ
Gdzie powinna się odbyć prawyborcza debata między kandydatami PO?

W studio TV
W Sejmie
To nie ma większego znaczenia

Radosław Sikorski na gorąco komentował informacje na temat ewentualnej debaty z Bronisławem Komorowskim. Sikorski powtórzył, że jego zdaniem Sejm nie jest na taką debatę najlepszym miejscem i PO nie powinna dawać opozycji pretekstu do krytyki za wykorzystywanie Sejmu w celach partyjnych. - Uważam, że moja propozycja (debata telewizyjna - red.) jest lepsza - mówił szef MSZ, ale jak podkreślił, ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do premiera Donalda Tuska. Na koniec zapewniał, że "pójdzie na każdą debatę, gdzie będą warunki fair play".

"Nagroda za zasługi" kontra "Zmienianie świata"

- Jaka jest różnica między panem a Bronisławem Komorowskim? - pytał Lis. - To wybór między prezydenturą jako ukoronowaniem kariery, nagrodą za zasługi, a prezydenturą, która chce zmieniać świat - mówił Sikorski. Przekonywał, że jako prezydent chciałby wykorzystać urząd do promocji polski za granicą. - Chciałbym zmusić świat, żeby wreszcie docenił nasz sukces.

Podczas rozmowy Sikorski wielokrotnie podkreślał, że prezydent powinien znać języki obce. - Język angielski to łacina XXI wieku - mówił. - Nie chciałbym, żeby jedynym prezydentem, z którym może porozmawiać prezydent Polski był prezydent Litwy, który mówi po polsku. - dodał.

Pytany o poparcie wśród członków PO, Sikorski mówi: - Wiem, że Bronisław Komorowski był faworytem tych prawyborów. Mam jednak wrażenie, że przekonuję do siebie członków Platformy, tylko nie wiem czy zdążę.

"Nie można zrzec się brytyjskiego obywatelstwa", "Myli się pan"

Lis zaskoczył Sikorskiego pytaniem o obywatelstwo. - Zrzekłem się drugiego obywatelstwa - powiedział szef MSZ. Lis był przygotowany: - Urzędnik Home Office (brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych), którego pytałem, mówił, że nie można zrzec się brytyjskiego obywatelstwa, to prezent od królowej. - Mam dokumenty, zapewniam, że się pan myli - ripostował Sikorski.

Według instrukcji pod tytułem "Jak zrzec się brytyjskiego obywatelstwa" na stronie Home Office, jeśli posiada się obywatelstwo innego kraju, aby stracić brytyjskie wystarczy złożyć odpowiedni formularz. W momencie jego zaakceptowania przez Home Office automatycznie przestaje się być poddanym królowej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się