Reżyser "Wojny polsko-ruskiej", najbardziej szalonego polskiego filmu ubiegłego roku, wyreżyseruje kinową wersję przygód Pana Samochodzika. - Wychowałem się na Nienackim i "Panu Samochodziku..." i bardzo bym chciał, żeby pod tym szyldem zrobić coś, co odpowiada naszym czasom - mówi Xawery Żuławski. - "Księga strachów", na podstawie której powstał scenariusz, to dziś straszna ramota, ale postaramy się razem z producentem Jackiem Samojłowiczem włożyć w nią dużo serca i energii i stworzyć film atrakcyjny dla dzieciaków - zapowiada. Zdjęcia mają ruszyć już w wakacje, film ma kosztować niecałe 5 mln zł.
Pan Samochodzik, wymyślony ponad 50 lat temu przez dziennikarza Zbigniewa Nienackiego, to połączenie historyka sztuki i detektywa, ktoś w rodzaju peerelowskiego Indiany Jonesa. Przemierza swoim pojazdem (pokraczna amfibia z silnikiem Ferrari 410) malownicze zakątki ojczyzny, broniąc ocalałych skarbów przed przejęciem przez wrogie siły. Jest przyjacielem młodzieży. A także fenomenem literackim. Zbigniew Nienacki napisał o nim 12 książek, a następnie włączył do serii trzy wcześniejsze powieści, których bohater - Tomasz - to jeszcze nie historyk sztuki, ale dziennikarz. Po śmierci autora w 1994 roku jego bohater zaczął żyć własnym życiem. Cztery kolejne książki napisał o nim Jerzy Ignaciuk pod pseudonimem Jerzy Szumski, po nim serię kontynuowało kilku innych pisarzy, m.in. Andrzej Pilipiuk. W grudniu ubiegłego roku ukazał się 102 tom z serii - "Pan Samochodzik i Biblia Lutra" Jakuba Czarnika, tom 103 "Pan Samochodzik i fortepian Chopina" czeka na wydanie. - Jest coś niezwykłego w książkach Nienackiego. Ten duch letniej przygody, za którą tęsknimy - mówi Jakub Czarnik, trzydziestoletni bibliotekarz i autor jednego z tomów.
Polski detektyw trafił już, oczywiście, na duży i mały ekran. Po raz pierwszy stało się to w 1965 roku, kiedy zekranizowano "Wyspę złoczyńców" z Janem Machulskim w roli Tomasza. Najbardziej znaną produkcją pozostaje do dziś serial z 1971 roku "Samochodzik i templariusze" ze Stanisławem Mikulskim, opromienionym sławą Hansa Klossa, w roli tytułowej. Później powstały jeszcze trzy filmy kinowe - "Pan Samochodzik i niesamowity dwór" (1986) i "Latające machiny kontra Pan Samochodzik" (1991), oba Janusza Kidawy i oba z łódzkim aktorem Piotrem Krukowskim, a także polsko-czechosłowacka koprodukcja z 1988 roku "Pan Samochodzik i praskie tajemnice".