Wszyscy kłamią? Politycy: To nieprawda

Film ?Władcy marionetek? wyświetlony wczoraj w TVN wywołał natychmiastową reakcję niektórych bohaterów dokumentu. Tomasz Sekielski, któremu nie przeszkadza porównanie go do kontrowersyjnego amerykańskiego dokumentalisty Michaela Moore'a, przekonywał w filmie, że wszyscy politycy kłamią. Jego oskarżenia odrzucają jednak politycy.
Teza filmu Tomasza Sekielskiego "Władcy marionetek" brzmi jak motto życiowe serialowego doktora Housa - wszyscy kłamią. Bez względu na partyjne kolory, właściwie każdy polityk ma coś na sumieniu. Przykładów kłamstwa w polityce Sekielski znalazł bardzo dużo - czytaj więcej o filmie.

Istnieje pielęgniarka Ewa?

W debacie wyborczej w 2007 r. Donald Tusk stwierdził, że w przeciwieństwie do konkurenta wie, ile zarabia pielęgniarka. Przyznał, że osobiście rozmawiał z panią Ewą ze szpitala w Skarżysku-Kamiennej. Tomasz Sekielski sprawdził i jego zdaniem pielęgniarka o takim imieniu tam nie istnieje.

Paweł Graś zapewniał dzisiaj w Poranku Radia TOK FM, że pielęgniarka Ewa rzeczywiście istnieje i polecił już poszukać odpowiednich dokumentów w tej sprawie. - Podpisaliśmy z panią Ewą umowę na wykorzystanie jej imienia, nazwiska i informacji o zarobkach. Pamiętam, że to wszystko odbywało się zgodnie z prawem - wyjaśniał.



Palikot pomógł piekarzowi?

Janusz Palikot dwa lata temu obiecał pomoc dla piekarza Waldemara Gronowskiego, który miał rozdawać chleb w stołówkach charytatywnych, nie nabijając ich na kasę. Za to fiskus nałożył na niego surową karę. Palikot zapowiedział wówczas zbiórkę pieniędzy na spłacenie kary, a nawet pomoc z własnej kieszeni. Tomasz Sekielski w swoim filmie przekonuje, że z obietnicy Palikot się nie wywiązał.

Poseł PO już wczoraj zamieścił na swoim blogu wpis, w którym tłumaczy się ze swojej roli w tej sprawie. "Mam poczucie absolutnej krzywdy ze strony twórców programu. Właśnie dlatego, że w tej sprawie zdecydowanie nie byłem bierny. I nie wiem czy można by zrobić więcej" - napisał Palikot, przypominając że w ramach prac komisji Przyjazne Państwo przygotowano nowelizację ustawy o Vat tak, aby nie trzeba było płacić podatku od darowanej żywności. Palikot przyznał, że w publicznej zbiórce zebrał 8 tys. zł i miał zamiar przekazać pieniądze, gdy będzie prawomocny wyrok.

Naczelny Sąd Administracyjny w styczniu 2010 r. orzekł ostatecznie, że jedynie 6 proc. nałożonej kary na piekarza dotyczy darowizn chleba, a cała niemal kwota to wynik innych nadużyć piekarza. "Dziś czuję się oszukany przez Pana Gronowskiego" - napisał Palikot, zapewniając jednak, że ze swojej obietnicy zamierza się wywiązać. "Całą swoją obecność w polityce buduję w opozycji do tak zwanej klasy politycznej i także w tym przykładzie dałem temu wyraz" - przypomniał Palikot.

Kalisz kłamał ws. Charkowa?

W filmie Sekielskiego pojawiły się zdjęcia z Charkowa z 1999 r. z pijanym Aleksandrem Kwaśniewskim. Jego najbliżsi współpracownicy (w tym Ryszard Kalisz w rozmowie z Tomaszem Lisem) zapewniali wówczas, że prezydent był "całkowicie trzeźwy". Kwaśniewski przyznał się, że był pod wpływem alkoholu dopiero w 2005 r.

Czy przyzna się Pan, że skłamał? - pytała wczoraj Ryszarda Kalisza Anita Werner w "Faktach po Faktach". - Przyznam się, że wtedy postąpiłem nieroztropnie. Uważałem, że funkcja osoby prezydenta Rzeczypospolitej jest na tyle ważna, że ja jako najwyższy urzędnik w Kancelarii Prezydenta powinien przedstawić wszelkie okoliczności - powiedział zarzucając jednocześnie Sekielskiemu "manipulacje" faktami. Przypomniał również, że nie towarzyszył prezydentowi w Charkowie, więc właściwie to nie skłamał. - Kiedy prezydent przyleciał wieczorem tego samego dnia do Warszawy i pracowaliśmy do późna, to w życiu bym nie powiedział, że były jakieś oznaki nadużycia alkoholu - zapewniał.

Film "Władcy marionetek" będzie można zobaczyć dzisiaj w TVN o godzinie 22.35.

Więcej o: