Fot. mapy.google.plKrajowa ''siódemka''. Odcinek, między Kroczewem a Zakroczymiem, na którym doszło do wypadku
Po karambolu, w którym zderzyły się 23 samochody, udało się przywrócić ruch w miejscowości Kroczewo. Natomiast na krajowej 7 dalej obowiązują objazdy po tym, jak w okolicach Zakroczymia zderzyło się około 30 samochodów. W wyniku karamboli dwie osoby zostały ranne.
Na "siódemce" doszło w sumie do dwóch karamboli. W Kroczewie zderzyły się 23 auta. W kolejnym wypadku w Zakroczymiu uczestniczyło 30 samochodów.
W Kroczewie dwie osoby zostały ranne i odwiezione do szpitala. W wypadku ucierpiała kobieta jadąca mercedesem i mężczyzna jadący volkswagenem. Kobieta jest nieprzytomna, mężczyzna ma złamaną rękę. Według Anny Kędzierzawskiej z Komendy Stołecznej w wypadku w Zakroczymiu nie ma rannych. Około godziny 9.30 policji udało się przywrócić ruch na tej trasie.
Na głównej, północnej drodze dojazdowej do Warszawy utworzył się potężny korek. Jego odblokowanie potrwa kilka godzin. - Na razie nie mamy informacji o ofiarach śmiertelnych. Policja przygotowuje objazdy - powiedział w TVN24 rzecznik Komendanta Głównego Policji Mariusz Sokołowski. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają, jak doszło do wypadku oraz przygotowują objazdy. Anna Kędzierzawska poinformowała, że jeden pas w stronę do Warszawy został odblokowany.
Magdalena Siczek-Zalewska z zespołu prasowego mazowieckiej policji powiedziała, do serii kolizji na "siódemce" mogło dojść z powodu zimowej aury i trudnych warunków pogodowych; rano na wielu drogach było ślisko.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podała w porannym komunikacie, że wszystkie drogi krajowe są przejezdne; niemniej na niektórych odcinkach występuje błoto pośniegowe.