W marcu ponad połowa Polaków (56 proc.) deklaruje, że wzięłaby udział w wyborach do Sejmu i Senatu, gdyby odbywały się już teraz - podaje CBOS.
W porównaniu z poprzednim miesiącem odsetek potencjalnych wyborców wzrósł o 3 punkty, a w porównaniu z końcem ubiegłego roku jest wyższy aż o 8 punktów. Liczba ankietowanych, którzy wahają się i nie wiedzą, czy poszliby na ewentualne wybory parlamentarne, w zasadzie się nie zmienia (17 proc.), natomiast spada odsetek osób jednoznacznie odrzucających możliwość uczestniczenia w głosowaniu - w marcu jest ich 27 proc., czyli o 5 punktów mniej niż w ubiegłym miesiącu.
W porównaniu z ubiegłym miesiącem poparcie dla partii Donalda Tuska obniżyło się o 4 punkty procentowe. Spadkowi poparcia dla PO towarzyszy taki sam - jeśli chodzi o wymiar procentowy - wzrost notowań
PiS.
Z sondażu CBOS wynika, że notowania dwóch pozostałych partii, których przedstawiciele zasiadają w parlamencie, zmieniają się bardzo nieznacznie. Obecnie 8 proc. Polaków, mających zamiar wziąć udział w wyborach, deklaruje oddanie swego głosu na
SLD. Takie samo poparcie jak w lutym uzyskałaby druga z rządzących partii -
PSL, która mogłaby liczyć na głosy 6 proc. pewnych uczestników głosowania.
CBOS przeprowadził badanie w dniach 4-10 marca na liczącej 995 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.