Stanisław Sławiński jest członkiem Rady Edukacji Narodowej i byłym wiceministrem edukacji w rządzie
PiS-u. Portal Tvp.info donosi, że opublikował on w 1994 roku książkę pt. "Wychowywać w posłuszeństwie". "Dobre wyważony klaps ma przy tym tę właściwość, że powoduje przynajmniej częściowe rozładowanie napięcia związanego między innymi z poczuciem winy, którego utrzymywanie się, zwłaszcza przez dłuższy czas, nie jest dla dziecka korzystne" - to jeden z fragmentów jego książki.
Autor wskazywał również na niebezpieczeństwo używania kar fizycznych. "Kary fizyczne, takie jak popularny klaps potrząśnięcie dzieckiem, dotkliwe pociągniecie np. za rękę, przykry uścisk czy tak zwane "lanie", jeśli nie da się ich uniknąć, muszą być wykonywane ze zwróceniem szczególnej uwagi na niebezpieczeństwo urazów. Trzeba pamiętać, że dziecko jest bardziej delikatne i kruche niż dorosły i w związku z tym na przykład klaps zawsze musi trafić tam, gdzie powinien" - pisał.
Katarzyna Piekarska z PiS nazywa książkę "poradnikiem, jak stosować przemoc wobec dzieci". Dodaje też, że zaapeluje do minister, żeby odwołała doradcę.
Sławiński twierdzi, że głównym przesłaniem jego książki jest to, że należy unikać kar cielesnych. - Publikacja dotyczy wychowania do posłuszeństwa, które jest podstawą demokracji. Stawiam w niej tezę, że kary cielesne nie są metodą wychowania, ale wymuszania podporządkowania w sytuacjach, gdzie nie możemy dojść do porozumienia z dzieckiem - mówi portalowi
Czytaj więcej
na portalu Tvp.info