Floryda: Uwolnić orkę?

pc
10.03.2010 , aktualizacja: 10.03.2010 20:51
A A A Drukuj
Wczoraj władze Sea World w Orlando podały, że zastanawiają się nad dalszymi występami orki Tillikum, odpowiedzialnej za śmierć treserki 24 lutego. Obrońcy praw zwierząt chcą wypuszczenia jej na wolność.
Zmarła treserka Dawn Brancheau pozuje z trenowaną przez siebie orką
Fot. Julie Fletcher AP
Zmarła treserka Dawn Brancheau pozuje z trenowaną przez siebie orką
Jak podaje lokalna gazeta Orlando Sentinel, od czasu wypadku Tillikum nie brała udziału w żadnych występach. Decyzja o jej dalszym losie ma zostać podjęta po tym, jak oceanarium przeprowadzi wewnętrzne dochodzenie sprawdzające procedury bezpieczeństwa i jakość szkolenia.

- Jest dość prawdopodobne, że orka znowu stanie się częścią pokazów, ale za wcześnie jeszcze, by to potwierdzić - powiedział Orlando Sentinel rzecznik Sea World, Fred Jacobs.

Tillikum jest największą z 26 orek zamieszkujących oceanarium. Jest także odpowiedzialna za dwa wcześniejsze wypadki - utopienie tresera w 1991 roku i w 2006 roku śmierć mężczyzny który wszedł do akwariów nocą. Po tych wypadkach Sea World wprowadziło specjalne procedury dotyczące tylko jej. Trenerzy nie mogą z nią pływać, co jest normalne w przypadku pozostałych orek, a karmienie i tresura odbywa się z płytkiej wody przy brzegu zbiorników.

Organizacja ekologiczna PETA po tragicznym wypadku zażądała od oceanarium wypuszczenia wszystkich delfinów, łącznie z orkami na wolność. Sea World uważa, że akcja ekologów służy tylko zwróceniu uwagi na "ekstremistyczną" organizację.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się