Róża bez ognia

Maja Staniszewska
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 17:23
A A A Drukuj
Miłosny trójkąt w historycznych dekoracjach z Władysławem Gomułką i echami życiorysu pisarza Pawła Jasienicy w tle. "Różyczka" już jutro w kinach
ZOBACZ TAKŻE
>> Chcesz mieć kota? Sprawdź, jak wygląda kocia wyprawka

To mógł być ważny film na miarę niemieckiego "Życia na podsłuchu". Ale w "Różyczce" za dużo jest melodramatyzmu i scen miłosnych, a za mało refleksji nad motywacjami i postępowaniem jednostek w trudnych czasach. A czasy są jednymi z ciemniejszych w naszej historii - nadchodzi Marzec '68, zaczynają się nagonki na Żydów i intelektualistów, "Dziady" w reżyserii Dejmka zostają zdjęte z afisza Teatru Narodowego, zaczynają się studenckie protesty, a po nich czystki. Wreszcie kilkadziesiąt tysięcy polskich obywateli pochodzenia żydowskiego zostaje wyrzuconych z kraju z biletem w jedną stronę. To wszystko jest jednak tylko tłem dla miłosnego trójkąta, w jaki wikła się zwyczajna dziewczyna. Kamila Sakowicz (w tej roli Magdalena Boczarska) pracuje na uniwersytecie, a wolny czas spędza ze swoim ukochanym, oficerem SB Romanem Rożkiem (Robert Więckiewicz). Lubią proste rozrywki - wódkę, dancing, seks. Kiedy trzeba, Roman potrafi dać w mordę, kiedy trzeba, potrafi być czarujący. Kiedy jest mu to potrzebne, bez skrupułów wysyła Kamilę, by uwiodła pisarza podejrzanego o wywrotową działalność.

Kobieta zaczyna oplatać Adama Warczewskiego (Andrzej Seweryn) siecią, w którą starszy od niej wdowiec chętnie wpada. W końcu Kamila jest bardzo atrakcyjna, a jej zachwyt wydaje się szczery. Początkowo traktuje ją jak trofeum, z którym można pokazać się w towarzystwie, a z czasem jak partnerkę. Ona też ulega fascynacji subtelnym intelektualistą. Zakochuje się w nim, ale raportów pisać nie przestaje. W końcu Warczewski proponuje jej małżeństwo. Konsekwencje tej propozycji będą przełomowe dla całej trójki.

W "Różyczce" odzywają się echa historii: postać Pawła Jasienicy, którego druga żona została podsunięta przez SB, Stefana Kisielewskiego, którego po słowach o "dyktaturze ciemniaków" pobili "nieznani sprawcy", nawet tajemniczej śmierci Jerzego Zawieyskiego, który z trybuny sejmowej próbował bronić Kisiela. Swoją rolę odgrywa Radio Wolna Europa, pada też nazwisko Adama Michnika. Wreszcie we współcześnie nakręcone zdjęcia wpleciono wiele archiwalnych, które mają mocniej osadzić film w historii. Zamiast tego jedynie wprowadzają zamęt. Bo jeśli bohaterowie są fikcyjni, to po co prawdziwy Władysław Gomułka? Zwłaszcza że dla bohaterów najważniejsze są łączące ich uczucia. Melodramat wygrywa tu z historią, sprawiając, że "Różyczka" staje się po prostu kolejnym filmem w dekoracjach, zamiast pomóc nam w zrozumieniu ludzi i ducha tamtych czasów. Dla wielu wciąż żywych, dla innych znanych tylko z podręczników do historii.

"Różyczka" Polska 2009, reż. Jan Kidawa-Błoński, wyst. Magdalena Boczarska, Robert Więckiewicz, Andrzej Seweryn

>> Metrowa tablica ogłoszeń <<
Masz temat dla reportera Metra? Napisz do nas: metro(at)agora.pl


Podziel się