Prawdę o mordzie NKWD na polskich jeńcach w 1940 roku autorzy tego dzieła, Maciej Mogilewski i Wasilij Mateusz, określają jako "wersję polsko-goebbelsowską".
Trwający 38 minut film, zatytułowany "Polski krzyż Rosji", dostępny jest w dziale "KPRF i świat"
Zobacz film tutaj >>.
Autorzy wspierają swoje wywody komentarzami m.in. zmarłego w ubiegłym tygodniu Julija Kwicińskiego, I wiceprzewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Dumy Państwowej, a wcześniej wiceministra spraw zagranicznych ZSRR, oraz Wiktora Iljuchina, jednego z liderów frakcji KPRF w izbie niższej parlamentu Rosji, b. śledczego Prokuratury Generalnej ZSRR.
Ten drugi zwraca uwagę, że "Trybunał Norymberski nie uniewinnił Niemców". - Z nieznanych przyczyn wyłączył tę zbrodnię z aktu oskarżenia. Jednak nie powiedział też, że to Sowieci rozstrzelali Polaków - zaznacza Iljuchin.
- W efekcie pojawiają się dwie oficjalne wersje śmierci polskich jeńców: niemiecko-polska i radziecka. Obfitość wzajemnie wykluczających się faktów nie pozwala jednoznacznie powiedzieć, kto jest zabójcą. Konieczne jest kontynuowanie śledztwa dla wyświetlenia prawdy - postulują autorzy.
Iljuchin przekonuje, że oskarżając Józefa Stalina o mord na polskich oficerach, Adolf Hitler miał na celu skłócenie koalicji antyhitlerowskiej.
Natomiast Kwiciński ocenia, że "była to prowokacja skonstruowana przez Niemców, by zatruć stosunki ZSRR z Polską". "Chodziło o stworzenie warunków uniemożliwiających rozwój w Polsce partyzanckiego, proradzieckiego ruchu przeciwko niemieckim okupantom" - wyjaśnia.
Przewoźnik: Nie powinno się podejmować dyskusji Andrzej Przewoźnik z Rady Pamięci Walk i Męczeństwa uważa, że nie powinno się podejmować dyskusji z rosyjskimi środowiskami negującymi odpowiedzialność władzy radzieckiej za mord w Katyniu. Przewoźnik podkreśla, że kwestia tego, kto wymordował Polaków w 1940 r. nie podlega dyskusji. Dodaje, że rosyjscy komuniści są bezpośrednimi spadkobiercami organizacji odpowiedzialnej za ten mord i nie powinni wypowiadać się w kwestii Katynia.