Polak na porwanym przez somalijskich piratów statku

mip, AFP, PAP
09.03.2010 , aktualizacja: 09.03.2010 22:45
A A A Drukuj
Somalijscy piraci porwali pływającym pod kenijską banderą kuter "Sakoba". Agencja France Press podała, że na pokładzie jednostki jest Polak. - Nie mamy na razie żadnych wieści - powiedziała TVN24 żona marynarza Lidia Lewińska.
Piraci z Somalii
Fot. P Photo/U.S. Navy, Petty Officer 2nd Class Jason R. Zalasky
Piraci z Somalii
Eksperci cytowani przez agencję twierdzą, że porwana jednostka może służyć somalijskim piratom jako tzw. statek - matka. To z niego mogą koordynować kolejne ataki. Statek należy do hiszpańskieej firmy zajmującej się połowami. Na pokładzie kutra jest 16- osobowa załoga: Kenijczycy, Hiszpan, obywatel Republiki Zielonego Przylądka, Namibijczyk, dwóch Senegalczyków i Polak.

- Armator się z nami skontaktował, ale nic jeszcze nie wie. My sami dowiedzieliśmy się tylko tego, co można znaleźć w internecie - przyznała w rozmowie z TVN24 żona marynarza. Polak pracuje dla hiszpańskiego armatora od 19 lat. Na uprowadzonym statku spędził ostatnie dwa-trzy lata.

Nie wiadomo, gdzie dokładnie porwano "Sakobę". W drodze do Kenii jest już dyrektor hiszpańskiej firmy, by negocjować jej uwolnienie.

Rzecznik programu UE ds. walki z piractwem "Atalanta", John Harbour powiedział agencji AFP, że nie została jeszcze wyjaśniona kwestia własności "Sakoby", który pływa pod kenijską banderą.

Według Andrew Mwangury z kenijskiego oddziału programu pomocy marynarzom przypadek tego statku rybackiego jest dziwny i podejrzany, ponieważ piraci nie usiłowali się skontaktować z armatorem statku, by rozpocząć negocjacje w sprawie okupu.

Agencja Reutera przypomina, że na początku 2009 roku marynarki wojenne wielu krajów wysłały w rejon, w którym grasują somalijscy piraci swoje okręty i konwoje, by utworzyć bezpieczne korytarze dla żeglugi handlowej. Ale piraci zapuszczają się coraz dalej, a ich ekspedycje sięgają już Seszeli.

Brytyjska organizacja handlu morskiego (MTO) z siedzibą w Dubaju wydała ostrzeżenie dla statków w tym regionie, nawołując do jak najdalej idącej ostrożności, ponieważ statek - baza piracka stanowi dodatkowe zagrożenie dla innych jednostek. Według AFP somalijscy piraci w 2009 roku zdobyli 60 mln dolarów wymuszając okupy za porwanych marynarzy. Obecnie przetrzymują oni siedem statków i 150 osób.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się