Według posłów
PiS, szef MSZ
Radosław Sikorski unika wystąpienia przed sejmową komisją spraw zagranicznych i przed Sejmem.
Grażyna Gęsicka zwróciła się do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego z oficjalnym pismem, by wyznaczył termin przedstawienia przez Radosława Sikorskiego informacji na temat polityki zagranicznej rządu.
Wystąpienie Sikorskiego jest obecnie zaplanowane na pierwsze kwietniowe posiedzenie Sejmu. Na najbliższym posiedzeniu, z informacją na temat podsumowania prac rządu wystąpi premier Donald Tusk. Posłowie PiS uważają, że nie ma przeszkód, by obaj politycy wystąpili na tym samym, trzydniowym posiedzeniu Sejmu.
Kłopoty Sikorskiego przez Kordobę Posłowie PiS zwrócili się też do przewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych o zwołanie komisji w celu wyjaśnienia powodów nieobecności ministra Sikorskiego na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii w Kordobie. Zamiast uczestniczyć w nieformalnym szczycie UE, szef MSZ brał udział w spotkaniu Młodych Demokratów w Katowicach.
Już wczoraj politycy PO mówili jednak, że nie zamierzają zwoływać nadzwyczajnego posiedzenia komisji. Robert Tyszkiewicz z PO nazwał wniosek PiS "absolutnie politycznym, a wręcz polityczno-wyborczym". Inaczej widzi to jednak kontrkandydat Sikorskiego w partyjnych prawyborach Bronisław Komorowski. - To jest bardzo smutna wiadomość, profesjonalne zachowanie polega na tym, aby najpierw sprawować funkcje oficjalne, a dopiero potem partyjne - mówił.