TVP tak samo misyjna jak komercyjna. "Musimy zarobić"

awe, PAP
09.03.2010 , aktualizacja: 09.03.2010 10:51
A A A Drukuj
W programie telewizji publicznej trudno się dopatrzyć misyjności - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".- Musimy zarobić na kanały tematyczne - tłumaczą władze telewizji.
Zgodnie z prawem dźwięk emitowanych reklam nie może być głośniejszy niż poprzedzająca je audycja. Prawo to złamały telewizje prywatne i TVP
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Zgodnie z prawem dźwięk emitowanych reklam nie może być głośniejszy niż poprzedzająca je audycja. Prawo to złamały telewizje prywatne i TVP
Jak wynika z obliczeń gazety, w wiosennej ramówce w TVP 1 aż 51 proc. czasu zajmują filmy i seriale. W Polsacie jest to 53 proc., a TVN - 45 proc. Pod uwagę brano filmy oraz seriale polskie i zagraniczne, zarówno premiery jak i powtórki.

Publiczna telewizja jest więc tak samo komercyjna jak prywatne stacje - czytamy.

"DGP" w obliczeniach brała pod uwagę filmy i seriale polskie i zagraniczne, zarówno premiery ja ki powtórki. - TVP jest jedną z najbardziej komercyjnych telewizji publicznych w Europie - stwierdza w rozmowie z gazetą medioznawca Karol Jakubowicz.

Takie wnioski potwierdza badanie brytyjskiego regulatora rynku mediów OFCOM. Według niego gorsze wyniki pod względem komercyjności ma tylko irlandzka telewizja publiczna (54 proc.)

- To się dzieje od dawna. To, że telewizja publiczna znalazła się między TVN a Polsatem potwierdza stopień jej komercjalizacji. Według moich obliczeń programy stricte misyjne nie zajmują w ramówce telewizji publicznej więcej niż sześć procent czasu - mówi Jakub Bierzyński, szef Omnicom Media Group.

Przedstawiciele TVP tłumaczą, że komercjalizują się nie z własnej woli. - robimy jednak co możemy, by zachowac programy misyjne, np. audycje dla dzieci czy Teatr Telewizji - mówi Przemysław Tejkowski, wiceprezes TVP odpowiedzialny za "Jedynkę". Dodaje, że przyczyną jest brak pieniędzy, głównie spadek wpływów z abonamentu. Dwie główne anteny muszą bowiem zarobić na kanały tematyczne.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się