Abp Michalik: Nie można karać za mówienie o morderstwie dziecka

mar, PAP
08.03.2010 , aktualizacja: 08.03.2010 21:44
A A A Drukuj
- Nie możemy milczeć, kiedy karze się redaktora katolickiego pisma za nazwanie morderstwem zabójstwa niewinnego bezbronnego dziecka - mówił abp Józef Michalik podczas uroczystości związanych z kanonizacją Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Wprowadził też w swej homilii podział na "salon" i "patriotów" znany głównie z retoryki polityków PiS i prawicowych publicystów.
Abp Józef Michalik i abp Stanisław Dziwisz
Fot. Grzegorz Skowronek / AG
Abp Józef Michalik i abp Stanisław Dziwisz
Mszy św. w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela przewodniczył metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz, homilię wygłosił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, abp Józef Michalik. Choć uroczystości dotyczyły kanonizacji hierarcha w homilii wygłosił komentarz do wyroku sądu ws. Gość niedzielny" kontra Alicja Tysiąc. Zaatakował przy okazji media, które nie potępiają Tysiąc a także "kandydatów z kampanii przedwyborczych".

Abp Michalik kilkakrotnie podczas swej homilii nazywał usuwanie płodu "zabójstwem" czy "morderstwem".

- Nie możemy udawać, że nie widzimy nieuczciwości i intryg, że nie widzimy zaniku kultury i ducha w narodzie, że nie widzimy bezradności wobec mafijnych układów. Nie możemy milczeć, gdy o prawo do zabijania dziecka poczętego dobija się po międzynarodowych sądach matka i kiedy za nazwanie zabójstwa niewinnego, bezbronnego dziecka morderstwem karze się redaktora katolickiego pisma - mówił hierarcha.

"Salonowa stołeczna gazeta rozkłada ducha narodu"

- Nie możemy milczeć, widząc, jak salonowa stołeczna gazeta rozkłada ducha narodu i wszelkimi sposobami wmawia mu, że nowoczesność polegać będzie na wyrzeczeniu się honoru, miłości ojczystej ziemi, patriotyzmu, ewangelii i zbawczego krzyża - dodał.

Hierarcha podkreślił, że św. Zygmunt Szczęsny Feliński, którego Kościół uważa za patrona na trudne czasy, pozostanie "prawdziwym prorokiem, który przyszedł do swoich, a swoi go nie przyjęli, bo żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie".

W ocenie przewodniczącego KEP, każdy chrześcijanin, każdy ksiądz i każdy biskup, "musi w pewnych momentach stwierdzić, że nie może milczeć". - Dawniej i dzisiaj ludzie nie chcą słuchać proroków, stawiających wymagania bądź domagających się nawrócenia, bo łatwiej słucha się pochwał lub obietnic, nawet jeśli się domyślamy, że są one puste - podkreślił.

Arcybiskup o polityce

Jego zdaniem, niełatwo przyjąć słowa o potrzebie wysiłku, pracy czy zmiany dotychczasowego życia. - Spróbujcie posłuchać kandydatów z kampanii przedwyborczych, którzy składają deklaracje i obietnice, wiedząc, że są nierealne - mówił abp Michalik.

Biskupi polscy uczestniczący w obradach zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Polski za październikową kanonizację abp. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego. Podczas mszy wystawione były relikwie świętego do tej pory przechowywane w Kaplicy Literatów w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. W liście pasterskim biskupi ukazali go jako "wzór kapłana, którego postawa wzywa do odważnego wyznawania wiary, odnowy duchowej i wiernego trwania przy Chrystusie i Kościele".

Abp Zygmunt Szczęsny Feliński

Abp Zygmunt Szczęsny Feliński żył w latach 1822-1895. Od 6 stycznia 1862 roku przez 16 miesięcy był arcybiskupem Warszawy. W tym czasie przystąpił m.in. do reformy wychowania w seminariach duchownych. Choć nie popierał powstania styczniowego, to dzięki jego zabiegom Stolica Apostolska powstrzymała się od potępienia go, czego domagała się Rosja. Wobec represji, jakie miały miejsce po powstaniu, arcybiskup napisał do cara list w obronie Polaków. Został za to zesłany w głąb Rosji, do Jarosławia nad Wołgą.

Po 20 latach został uwolniony, jednak nie pozwolono mu wrócić do stolicy. Ostatnie 12 lat życia spędził we wsi Dźwiniaczka na Podolu, poświęcając się pracy duszpasterskiej, społecznej i oświatowej. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął kard. Stefan Wyszyński w 1965 roku. Beatyfikował go Jan Paweł II 18 sierpnia 2002 roku. 11 października 2009 roku w Watykanie został kanonizowany przez Benedykta XVI.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się