Tym samym do 27 wzrosła liczba poszukiwanych przez Interpol. Za pierwszą grupą 11 podejrzanych Interpol rozesłał swe listy 18 lutego.
"Informacje uzyskane podczas śledztwa i dostarczone przez władze Dubaju świadczą o powiązaniach międzynarodowych i zaangażowaniu dużej liczby osób (...) w zamordowanie Mabhuha" - podał Interpol w komunikacie.
Policja dubajska uważa, że za zabójstwem, dokonanym 20 stycznia w
luksusowym hotelu w Dubaju, stoją izraelskie służby specjalne - Mosad. Opublikowała już fotografie i listę podejrzanych, którzy wykorzystali według niej prawdziwe, ale odpowiednio spreparowane paszporty, m.in. brytyjskie, irlandzkie i francuskie. Policja sądzi, że paszporty były autentyczne, a podejrzani wykorzystali cudze dane.
Al-Mabhuh, założyciel Brygad Ezedina al-Kasama, wojskowego skrzydła radykalnego palestyńskiego Hamasu, był zaangażowany w szmuglowanie broni do Strefy Gazy. Był poszukiwany przez
Izrael za zabicie w 1989 roku dwóch żołnierzy tego kraju. Przedstawiciele władz izraelskich zaprzeczają jednak, by ich tajne służby były zaangażowane w zabójstwo Mabhuha.