Liga francuska. Jeleń - gracz meczu, człowiek dnia

Olgierd Kwiatkowski
2010-03-07 , aktualizacja: 07.03.2010 14:08
A A A Drukuj
Auxerre znów wygrywa dzięki golowi Ireneusza Jelenia. Polak znalazł się dzięki tej bramce w dziesiątce najlepszych strzelców w historii klubu.
Ireneusz Jeleń
Fot. SRDJAN ILIC AP
Ireneusz Jeleń
Zobacz na Zczuba.tv jak Jeleń strzelił Valenciennes »

Francuski dziennik "L'Equipe" - który to już raz w ostatnich dwóch sezonach - uznał polskiego napastnika człowiekiem dnia w Ligue 1. "To człowiek zesłany przez Opatrzność. Strzelec ponadprzeciętny, który kolekcjonuje bramki tak często jak pobyty w szpitalu. Ireneusz Jeleń strzela jakby oddychał" - pisze najbardziej prestiżowa francuska gazeta, a cały artykuł, ze zdjęciem wychowanka Piasta Cieszyn z uniesionymi w górę ramionami w geście zwycięstwa, okrasza wielce wymownym tytułem: "Błogosławieństwo Jelenia".

Zachwycają się umiejętnościami Polaka dziennikarze, ale i pokonani - trener i piłkarze Valenciennes. - On potrzebuje pół okazji, by strzelić bramkę. Wiemy o tym. Wszyscy. Jest sprytny, świetnie się ustawia. Ale w końcu, ja za was nie napiszę artykułu o Jeleniu. Wy wszyscy wiecie to wszystko lepiej ode mnie - powiedział na konferencji prasowej po meczu szkoleniowiec całkiem nieźle spisującego się w tym sezonie Valenciennes (jesienią było na podium) Philippe Montanier. - Jeśli tylko zostawisz mu trochę miejsca, on wyrządzi dużo szkód. Co zrobić, żeby go zablokować? Grać nisko. Zatrzymać go zanim akcja się rozpocznie. Wszystko to próbowaliśmy robić - mówił bramkarz VA Nicolas Penneteau.

Jeleń strzelił jedynego gola w meczu. W swoim stylu. Dostał podanie od Roya Contout. Piłka znalazła się za plecami obrońców Valenciennes, a polski napastnik już był przy niej. Ograł bramkarza i miał przed sobą pustą bramkę. "Iré" - jak mawiają o nim koledzy z drużyny - zdobył siódmą bramkę w sezonie w Ligue 1. W czterech spotkaniach jego gole zapewniły zwycięstwo Auxerre, które zajmuje szóstą pozycję, ale nawet pierwsze miejsce jest dla niego na wyciągnięcie ręki.

A przecież w tych rozgrywkach, znów nie było miesiąca w którym Jeleń nie uskarżałby się na kontuzje, do tego mocno przeżywał kłopoty rodzinne. 28-letni piłkarz nie grał tydzień temu w spotkaniu z Lille, bo znów leczył w Polsce chory kręgosłup. Ten sam dziennik "L'Equipe", który tak dziś wychwala napastnika Auxerre, jeszcze przed kilkoma dniami pisał o "tajemnicy Jelenia", że leczy się nie wiadomo gdzie, po co i dlaczego tak długo? W obronę swojego najlepszego piłkarza wziął trener Jean Fernandez. - Powietrze w jego kraju, dobrze mu robi. Kiedy wrócił do nas we wtorek, od razu zobaczyłem, że odnalazł swój potencjał, a kiedy jest w dobrej formie fizycznej, często to on robi różnicę - stwierdził Fernandez.

A w środę Jelenia czeka najlepszy z możliwych sprawdzianów, czy rzeczywiście wraca do pełnej formy i gdyby nie notoryczne kontuzje mógłby grać w najprawdę wielkim klubie. Auxerre zagra na wyjeździe zaległy mecz z Bordeaux.

Najlepsi strzelcy w historii Auxerre

Jeleń strzelił 36 gola w lidze dla Auxerre. Dzięki temu zrównał się w klasyfikacji najlepszego strzelca, Węgra Kalmana Kovacsa, który zajmuje dziesiątą pozycję. Pierwszy jest Andrzej Szarmach, który w latach 1980-85 zdobył 94 gole, a przed Jeleniem jeszcze m.in. ostatni król strzelców w Auxerre - Dijbril Cisse (70 bramek), czy mistrz świata z 1998 roku - Stephane Guivarc'h (49 goli).

Wyniki 27. kolejki:

Boulogne - Olympique Lyon 0:0;

Auxerre - Valenciennes 1:0 (1:0): Jeleń (38.);

Rennes - Monaco 1:0 (1:0): Bocanegra (28.);

Sochaux - Toulouse 1:0 (0:0): Boudebouz (84.);

Lens - Paris Saint-Germain 1:1 (0:0): Roudet (67.) - Sessegnon (90.);

Nice - Nancy 2:3 (2:2): Civelli (6.), Ben Saada (34.) - Bakar (4.), Brison (27.), Dia (90.);

Saint-Etienne - Lille 1:1 (1:1): Riviere (17.) - Dumont (21.).

Obraniak może zagrać z Błaszczykowskim w jednym klubie »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się