"Blokuje nas szkodnik Tusk...". Trwa kongres PiS

zsz, IAR, PAP
06.03.2010 , aktualizacja: 06.03.2010 16:15
A A A Drukuj
Po godzinie 11 Jarosław Kaczyński osobiście otworzył zjazd delegatów PiS z całej Polski. Po hasłem "Nowoczesna Polska 2020" odbywa się Kongres Prawa i Sprawiedliwości. Do Poznania przyjechało 1200 delegatów oraz 200 gości. Podczas kongresu posłowie PiS rozmawiali między sobą m.in. o współpracy a SLD. Zdaniem Adama Hofmana, trzeba się nad tym zastanowić, gdyż reformy w Polsce blokuje szkodnik Donald Tusk.
Jarosław Kaczyński na II Kongresie PiS
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Jarosław Kaczyński na II Kongresie PiS


Kongres rozpoczął się hymnem narodowym. Uczestnicy kongresu minutą ciszy uczcili zmarłych polityków PiS, m.in. Andrzeja Mazurkiewicza, Mariana Golińskiego, Krzysztofa Kurkiewicza, Mariana Kopińskiego, a także Piotra Krzywickiego, Lilianę Koperską oraz Zbigniewa Religę.

Jarosław Kaczyński otwierając obrady podkreślił, że Poznań, to miasto, które odgrywało szczególną role w naszej drodze do wolności; przypomniał wydarzenia z czerwca 1956 roku. Dodał, że politycy PiS złożyli w sobotę kwiaty pod pomnikiem Czerwca'56. - Musimy o tych ludziach pamiętać, dzięki nim mamy wolność - dodał prezes PiS.

Koalicja z SLD

W Prawie i Sprawiedliwości są już zwolennicy koalicji z lewicą, choć nadal obowiązuje uchwała władz partii, że od SLD politycznie trzeba trzymać się jak najdalej. Ta kwestia może być poruszona na rozpoczętym w Poznaniu Kongresie PiS. Ilu w Prawie i Sprawiedliwości jest zwolenników zmiany stanowiska dokładnie nie wiadomo, ale Adam Hofman zapewnia, że nie jest odosobniony. Poseł uważa, że trzeba realnie myśleć o przyszłości bo żłobki, przedszkola i drogi nie są ani liberalne ani lewicowe. Jak powiedział, dziś żyjemy w sytuacji, w której jakąkolwiek możliwość modernizacji Polski i reform blokuje szkodnik, Donald Tusk. Dlatego też, zdaniem posła, należy przestać traktować SLD wyłącznie jak wroga i w niektórych sytuacjach odbierać go jako przeciwnika, a w innych jako partnera politycznego.



Europoseł Marek Migalski koalicji z SLD sobie nie wyobraża. Mówi, że jeśli PiS miałby zrobić koalicję parlamentarną z, jak to ujmuje "czerwonymi", z którymi różni się w 90 procent w kwestii aborcji i eutanazji oraz roli Kościoła w życiu publicznym po ocenę przeszłości, oznaczałoby to koniec ideowości Prawa i Sprawiedliwości. Dodaje, że byłby to koniec wartości w PiS-ie, a początek myślenia wyłącznie w kategoriach władzy i jej sprawowania.

Zdaniem Marka Migalskiego lepiej szukać koalicjanta w PSL-u lub w części Platformy, a najlepiej pozostać w stanie "splendid isolation" czyli sensownej opozycji. Podkreśla, że woli pozostawać w takiej opozycji , niż dobijać targu z "czerwonymi" na poziomie rządowym.



Kandydat na prezesa jest jeden

Wybór prezesa PiS oraz poparcie i apel do Lecha Kaczyńskiego o start w wyborach prezydenckich to najważniejsze polityczne akcenty kongresu. Dziś też zostanie zaprezentowany nowy portal społecznościowy partii - MyPiS.pl.

Jeszcze dziś delegaci wybiorą prezesa swojej partii. Jarosław Kaczyński jest jedynym kandydatem. Zostaną także wybrani członkowie władz statutowych partii: rady politycznej, koleżeńskiego sądu dyscyplinarnego oraz krajowej komisji rewizyjnej.

W trakcie dwóch dni obrad zaplanowano 30 paneli. Dyskusja będzie toczyć się między innymi o sporcie, badaniach kosmicznych, kobietach, finansach publicznych, rolnictwie, reformie zdrowia i o polityce wschodniej. Liderzy partii tłumaczą, że kongres to kontynuacja dyskusji rozpoczętej w ubiegłym roku w Krakowie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się