Palikot bez kary. Zarząd PO posłuchał Sikorskiego i Komorowskiego

jagor, IAR, PAP
04.03.2010 , aktualizacja: 04.03.2010 21:13
A A A Drukuj
Bezkarny Janusz Palikot  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Bezkarny Janusz Palikot
Na wniosek Radosława Sikorskiego i Bronisława Komorowskiego zarząd Platformy Obywatelskiej odstąpił od wymierzenia kary Januszowi Palikotowi za jego wpis na blogu dotyczący kandydatów w prawyborach organizowanych wewnątrz partii. O decyzji zarządu poinformował poseł PO Sławomir Nowak
SONDAŻ
Nie ma kary dla Palikota za wypowiedź o Sikorskim. Słusznie?

Tak. Nic złego nie zrobił
Nie. Powinien dostać przynajmniej upomnienie lub naganę
Nie mam zdania

Palikot wczoraj rozmawiał o sprawie z premierem. - Premier powiedział, że to jest sytuacja graniczna i muszę zdać sobie z tego sprawę - ujawnił w "Kropce nad i". - Przestraszył się pan? - pytała Monika Olejnik. - Trochę tak. Miałem poczucie, że to wisi na włosku, jak nigdy wcześniej - dodał.

"Kategoryczny wniosek obu kandydatów"

- Na bardzo twardy, kategoryczny wniosek i prośbę obu kandydatów: marszałka Bronisława Komorowskiego i ministra Radosława Sikorskiego odstąpiliśmy od wymierzenia jakiejkolwiek kary ze względu na dobro Platformy i dobro prawyborów. Trzeba wierzyć, że wszystko będzie w porządku - poinformował Sławomir Nowak.

Nowak powiedział dziennikarzom, że zarząd PO podzielił zastrzeżenia i uwagi komisji prawyborczej o ponadstandardowym zachowaniu Janusza Palikota i przekroczeniu wewnętrznych reguł prowadzenia kampanii prawyborczej w PO.

Jak mówił, władze Platformy podzieliły zastrzeżenia, że "tego rodzaju wypowiedzi szkodzą prawyborom w PO, szkodzą kandydatom i samej Platformie". - Liczymy, że więcej taka sytuacja nie będzie miała miejsca - powiedział.

O co poszło

Palikot napisał o kandydatach PO w prawyborach, że "choć obaj są formalnie kandydatami Platformy, to w sensie merytorycznym i politycznym" jest to wybór pomiędzy kandydatem PO - Bronisławem Komorowskim, a kandydatem PO-PiS-u - "a może nawet PiS-u" - Radosławem Sikorskim.

Przed obradami zarządu, Janusz Palikot zadeklarował, że podda się każdej karze i zapowiedział, że do 24 marca, czyli do zakończenia głosowania w prawyborach w PO, nie będzie się wypowiadał na temat kandydatów Platformy.

Wcześniej mówiło się, że odpowiednią karą dla Palikota byłoby zawieszenie go w prawach członka Platformy do czasu rozstrzygnięcia prawyborów.

W środę komisja odpowiedzialna za przebieg prawyborów w PO zarekomendowała zarządowi partii wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec Palikota. Jednak komisja nie wskazała, o jaką karę mogłoby chodzić.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się