Było czy nie było ultimatum Komorowskiego?

prot, wideo: Mikołaj Tocki
04.03.2010 , aktualizacja: 05.03.2010 15:34
A A A Drukuj
Marszałek Komorowski nie potwierdza słów Janusza Palikota Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Marszałek Komorowski nie potwierdza słów Janusza Palikota
Janusz Palikot twierdzi, że Bronisław Komorowski groził, że zrezygnuje z prawyborów, jeśli posła PO wyrzuci się z partii. - Nie potwierdzam - komentuje marszałek. Grzegorz Schetyna zarzuca Palikotowi kłamstwo, a on sam ze szczegółami opowiada o ultimatum Komorowskiego.
Bronisław Komorowski i Janusz Palikot
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Bronisław Komorowski i Janusz Palikot
Wczoraj komisja prawyborcza Platformy zdecydowała, że Janusz Palikot musi być ukarany za bezpardonowe ataki na Radosława Sikorskiego. W grę wchodzić może nawet wykluczenie z partii. Decyzję w sprawie rodzaju kary podejmie dziś wieczorem zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej.

Dziś w radiu RMF FM Palikot powiedział, że marszałek Sejmu zapowiedział Donaldowi Tuskowi, że nie będzie brał udziału w prawyborach, w przypadku gdy Palikot zostałby usunięty z partii.

- Nie potwierdzam takiego faktu. Potwierdzam jednak, że prosiłem Janusza Palikota, żeby zechciał ograniczyć aktywność wypowiedzi dotyczących prawyborów - mówi sam Komorowski. Nie chciał jednak odpowiedzieć wprost na pytanie, czy poseł PO mijał się z prawdą.



Co do tego nie ma wątpliwości Grzegorz Schetyna. - Nie słyszałem takiego zdania. Nie sądzę, żeby była to prawdziwa informacja - mówi.



- Powiedział, że kara typu zawieszenie czy wyrzucenie jest nieproporcjonalna do tego zachowania. On nie może jakby zaakceptować karania tak surowego i mając do wyboru bycie kandydatem i lojalność przyjacielską wybiera lojalność - przedstawia swoją wersję wydarzeń Palikot.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się