Komisja PO: Ukarać Palikota. Ale Gowin też nie jest bez winy

mm, PAP
03.03.2010 , aktualizacja: 03.03.2010 22:48
A A A Drukuj
- Rekomendujemy ukaranie Janusza Palikota - ogłosiła komisja prawyborcza PO. O nałożeniu kary zadecyduje ostatecznie zarząd krajowy PO. Chodzi o wypowiedź Palikota na temat Radka Sikorskiego. "Kandydat PO-PiS, a może nawet PiS"
Janusz Palikot
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Janusz Palikot
SONDAŻ
Jak PO powinna ukarać Janusza Palikota za słowa o Radku Sikorskim?

Upomnieniem
Naganą
Zawieszeniem w prawach członka partii
Wykluczeniem z partii
Palikot w ogóle nie powinien być za to karany

Komisja "uznała, że wypowiedź Palikota szkodzi nie tylko Radosławowi Sikorskiemu, ale też Bronisławowi Komorowskiemu oraz całej Platformie i deprecjonują ideę prawyborów". Palikot napisał w poniedziałek na swoim blogu, że "choć obaj (Radosław Sikorski i Bronisław Komorowski) są formalnie kandydatami Platformy, to w sensie merytorycznym i politycznym jest to wybór pomiędzy kandydatem PO (Bronisław Komorowski) i kandydatem PO-PiS-u (Radek Sikorski), a może nawet PiS-u".

Ale Gowin też...

Szefowa komisji Hanna Gronkiewicz-Waltz przypomniała, że zgodnie ze statutem PO karą dyscyplinarną może być upomnienie, nagana, zawieszenie w prawach członka partii albo wykluczenie z partii. Komisja nie wskazała, o jaką karę miałoby chodzić.

W uchwale komisja stwierdza też, że wypowiedzi Palikota "to nie jedyny przypadek osłabiania kontrkandydatów" przez członków PO. Jak oceniono, podobną technikę zastosował Jarosław Gowin, pomawiając Bronisława Komorowskiego o sympatie proeseldowskie. - Komisja wzywa kandydatów i osoby je popierające do przestrzegania zasad etyki i kultury politycznej w trakcie kampanii prawyborczej - głosi uchwała.

Zakaz atakowania

W regulaminie prawyborów znajduje się zapis zakazujący "atakowania kandydata z naruszeniem zasad etyki i współżycia społecznego oraz powodującego naruszenie jego dóbr osobistych". Członek Platformy, który naruszy ten przepis, poniesie odpowiedzialność dyscyplinarną. Skargi w tej sprawie mogą składać właśnie do komisji prawyborczej działacze Platformy.

Sam Palikot przekonywał w środę, że nie prowadzi kampanii negatywnej w partyjnych prawyborach. Oskarżył też szefa klubu PO Grzegorza Schetynę o próbę osłabienia jego pozycji w Platformie.

Palikot podkreślał, że Radosław Sikorski "nie odszedł z PiS dobrowolnie, został wypchnięty przez Antoniego Macierewicza po wielomiesięcznej walce o wpływy", a także, że szefa MSZ "popierają ludzie związani ze środowiskiem politycznym PO-PiS-u".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się