Tsunami uderzyło w Chile i wędrowało poprzez Pacyfik

rik, PAP
27.02.2010 , aktualizacja: 27.02.2010 23:58
A A A Drukuj
Pożar parkingu w Concepcion Fot. AP Pożar parkingu w Concepcion
Fala tsunami wysokości ponad dwóch metrów wywołana trzęsieniem u wybrzeży Chile uderzyła w wybrzeże w rejonie miasta Talcahuano w środkowej części kraju. Potem dotarła kolejno na Polinezję Francuską, Nową Zelandię, Australię i Tahiti nie wyrządzając poważniejszych strat. W końcu pojawiła się na Hawajach, ale i tam fale były mniejsze niż się spodziewano.
Hawaje. Mieszkańcy robią zapasy
Fot. Eugene Tanner AP
Hawaje. Mieszkańcy robią zapasy
Efekty trzęsienia ziemi w Chile
Fot. DAVID LILLO AP
Efekty trzęsienia ziemi w Chile
Potężne trzęsienie ziemi w Chile: Szczegóły | Galeria zdjęć

Trzęsienie ziemi o sile 8.8 w skali Richtera nawiedziło dziś Chile. W stolicy kraju Santiago niektóre budynki runęły na ziemię. Linie telefoniczne są pozrywane, nie ma prądu. Według najnowszych informacji zginęło ponad 214 osób.

Fale dotarły między innymi na Polinezję Francuską, Nową Zelandię, Australię i Tahiti. Nie miały jednak dużej wysokości i nie wyrządziły większych szkód. Wysokie dwumetrowe fale dotarły na archipelag Markizów. Uszkodzonych zostało kilka statków, ale nikt nie został ranny.

Alert na Hawajach...

Na Hawajach tsunami było oczekiwane w sobotę o godz. 11.19 czasu miejscowego (22.19 czasu polskiego). Fale pojawiły się półtorej godziny później, były mniejsze niż się spodziewano. Wcześniej ewakuowano ludność z niżej położonych terenów. Syreny, nadające sygnały ostrzegawcze, uruchomiono na Hawajach o 6 rano czasu miejscowego (17 czasu polskiego). Międzynarodowy port lotniczy Hilo został zamknięty. Słynne plaże Waikiki były puste; turyści byli tam ewakuowani na wyższe piętra hoteli. Mieszkańcy Hawajów robili w supermarketach zapasy wody pitnej, konserw i baterii. Przed stacjami benzynowymi ustawiały się długie kolejki samochodów.

...oraz na Samoa, Fidżi i Tonga

Na Wyspach Samoa władze wzywały ludność do chronienia się przed tsunami. Gubernator Samoa Amerykańskiej Aitofele Sunia wezwał wszystkich mieszkańców wybrzeża do udania się na wyżej położone tereny, a na Samoa policja wydała ogólnokrajowy alert, by rozpocząć ewakuowanie ludności z zagrożonych wybrzeży.

Pod koniec września tsunami spowodowane trzęsieniem o mocy 8,3 zabiło na Samoa Amerykańskiej 34 osoby, 183 na Samoa i dziewięć na Tonga. Fale miały wówczas wysokość 14 metrów.

"To było zupełnie jak koniec świata". Relacje świadków >>

Zobacz więcej na temat:

Podziel się