W.Brytania: Rząd zamierza przeciwdziałać erotyzacji młodzieży

rik, PAP
27.02.2010 , aktualizacja: 27.02.2010 17:11
A A A Drukuj
Plany brytyjskiego rządu przewidują, że producenci odzieży i innych artykułów o wyraźnie erotycznym podtekście, nakierowanych na dzieci i młodzież, oraz sieci handlu detalicznego mogą trafić na czarną listę - donosi "Mirror".

Zwolennikiem takiego rozwiązania ma być premier Gordon Brown, którego - jak pisze gazeta - wprawiły w osłupienie piórniki z króliczkiem Playboya, chłopięce podkoszulki z napisami o nie pozostawiającej wątpliwości treści seksualnej czy biustonosze z pompowanymi wkładkami dla dorastających dziewcząt.

W myśl rozwiązań, nad którymi rząd się zastanawia, firmy wytwarzające takie produkty lub sprzedające je zostałyby w pierwszym etapie ostrzeżone, a w dalszym wpisane na czarną listę, którą publikowałaby pozarządowa organizacja wyższej użyteczności NSPCC (The National Society for the Prevention of Cruelty to Children), zajmująca się szeroko rozumianą ochroną dzieci.

Premier jest pełen niepokoju

Premiera Browna, jak twierdzi "Mirror", zaszokował przygotowany na zlecenie MSW (Home Office) raport dr Lindy Papadopoulos opisujący zjawisko erotyzacji młodzieży w mediach, reklamie i handlu detalicznym i jego psychologiczne i społeczne konsekwencje.

- Raport uzmysławia nam, iż niektóre produkty oferowane młodzieży muszą napawać niepokojem. Bez względu na presje, którym poddawani są dorośli, każdy z nas ma obowiązek zatroszczyć się o dobro naszych dzieci. Obowiązek ten spoczywa nie tylko na rodzicach, ale także rządzie i biznesie - zaznaczył Brown.

Zdaniem autorki raportu, znanej z występów w brytyjskich mediach doktor psychologii Lindy Papadopoulos, zachodzi wyraźny związek między bombardowaniem dzieci i młodzieży wizerunkami o treści seksualnej a przemocą wobec dziewcząt i kobiet. Raport wskazuje na magazyny dla mężczyzn, prowokacyjne style odzieży dla dzieci i nastolatków, reklamę i pornografię w telefonii komórkowej.

Doktor psychologii zaleca ograniczenia

Papadopoulos zaleca zaostrzenie regulacji odnoszącej się do wykorzystywania obrazkowej metaforyki z seksualnym podtekstem w reklamie, zakaz sprzedaży "męskich" pism ilustrowanych młodzieży poniżej 16. roku życia i lepszą ochronę dzieci korzystających z internetu.

Inne jej zalecenie przewiduje sprzedaż tylko takich telefonów komórkowych i konsoli do gier, które dają rodzicom możliwość kontroli nad tym, w co młodzież gra, czego słucha i co ogląda. Chce też, by duże sieci handlu detalicznego otrzymały wytyczne w sprawie odzieży dla dzieci i nastolatków.

- Media nie tylko sprzedają produkty, ale także tożsamość. Obecnie oferują dziewczętom tylko jeden wszechobecny wizerunek: supererotycznej kobiety, która jest po to, by być atrakcyjną, seksowną i gotową w każdej chwili - dodała doktor Papadopoulos.

- Sądzę, że czas zejść z tej drogi i zacząć doceniać kobiety za inne atrybuty niż sam tylko ich wygląd - zaznaczyła.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się