"Haarec" ujawnia: Syn założyciela Hamasu był agentem izraelskiej bezpieki

tan
24.02.2010 , aktualizacja: 24.02.2010 13:07
A A A Drukuj
Syn jednego z założycieli Hamasu był przez ponad dekadę najważniejszym informatorem izraelskiego kontrwywiadu Szin Bet - podaje dziś gazeta "Haarec". Chodzi o Mosaba Hassana Jusefa, syna szejka Hassana Jusefa, który w 2007 roku uciekł z Autonomii Palestyńskiej do USA, po przejściu na chrześcijaństwo.
Informację o współpracy Mosaba Yousefa z izraelskim kontrwywiadem podał dziennik
Fot. "Haarec"
Informację o współpracy Mosaba Yousefa z izraelskim kontrwywiadem podał dziennik "Haaretz"
Kapral Gilad Szalit. Na tym zdjęciu miał 19 lat
Fot. Anonymous AP
Kapral Gilad Szalit. Na tym zdjęciu miał 19 lat
Według "Haarec", który wszystkie szczegóły ujawni w wydaniu piątkowym, informacje przekazywane przez lata przez Jusefa juniora pozwoliły na niedopuszczenie do kilkudziesięciu zamachów i zabójstw na terenie Izraela. Dzięki jego działalności Szin Bet, izraelski kontrwywiad, zlikwidował wiele komórek terrorystycznych.

"Haarec" pisze, że młody Jusef, mieszkający od 3 lat na stałe w Kalifornii, ujawni swoje wspomnienia w biografii "Syn Hamasu" wydawanej właśnie w Stanach Zjednoczonych. 32-letni dziś Jusef miał w Szin Bet kryptonim "Zielony Książę" i był - według "Haarec" - najważniejszym izraelskim tajnym agentem w strukturach Hamasu.

Podczas trwania drugiej intifady informacje, które przekazywał Izraelczykom, miały bezpośrednio doprowadzić do zatrzymania wielu ważnych terrorystów, w tym Ibrahima Hamida - dowódcy Hamasu na Zachodnim Brzegu, Marwana Barghoutiego - założyciela milicji Tanzim i Abdullaha Barghoutiego, który był głównym dostawcą bomb dla Hamasu.

"Haarec" pisze też, że Jusef udaremnił plany izraelskich służb zamordowania jego ojca, który odsiaduje teraz w Izraelu sześcioletni wyrok.

- Chciałbym być teraz w Gazie. Założyłbym mundur i dołączył do izraelskich jednostek specjalnych, żeby uwolnić Gilada Szalita (izraelski żołnierz porwany 3,5 roku temu przez Hamas). Gdybym tam był, mógłbym pomóc. Straciliśmy tyle lat dochodzeń i aresztowań, tylko po to żeby schwytać tych terrorystów, których teraz chcemy wymienić na Szalita. Nie powinno do tego dojść - powiedział Jusef dziennikarzom izraelskiej gazety w rozmowie telefonicznej.

Jusef został zatrzymany przez agentów Szin Betu w 1996 roku. Liczyli oni go na wciągnięcie go na listę agentów infiltrujących rosnącego wówczas w siłę Hamasu. Ich plan się powiódł i w 1997 Jusef wyszedł z więzienia i rozpoczął współpracę. "Haarec" cytuje jego dawnego agenta prowadzącego w Szin Bet, który powiedział gazecie że Jusefem kierowała chęć ratowania życia cywilów.

- Tak wiele osób nawet nie wie o tym, że zawdzięcza mu swoje życie - powiedział "Haarec" dawny agent, nazywany w książce Jusefa kapitanem Loai. - Ludzie, którzy zrobili o wiele mniej, byli nagradzani Izraelską Nagrodą Bezpieczeństwa. On na nią na pewno zasłużył - dodał oficer. Loai powiedział gazecie, że Jusef nigdy nie pobierał od Izraelczyków honorarium za swoją służbę. - Robił to, w co wierzył. Chciał ratować życia. Jego spojrzenie wywiadowcze było dokładnie takie, jak nasze: pełne pomysłów. Jeden jego pomysł był wart tysiąca godzin pracy naszych ekspertów - mówi podziwiający swojego dawnego podwładnego kapitan Loai.

Syn jednego z liderów Hamasu mówi, że swoją książką chce wysłać Izraelczykom wiadomość pokoju. Mimo nadziei, jest pesymistą w kwestii pokoju między Palestyńczykami a Izraelczykami. - Hamas nie może zawrzeć pokoju z Izraelem. Zabrania im tego ich Bóg. Niemożliwe jest zawarcie pokoju z niewiernymi; jedynie zawieszeni broni i nikt nie wie tego lepiej, niż ja. Szefostwo Hamasu jest odpowiedzialne za zabijanie Palestyńczyków, nie Izraelczyków. Palestyńczyków! Nie powstrzymują się przed urządzaniem masakr w meczetach, albo wyrzucaniem ludzi z 15. czy 17. piętra budynku, jak robili to podczas przewrotu w Gazie. Izraelczycy nigdy by tak nie postąpili. Z absolutnym przekonaniem stwierdzam, że Izraelczykom zależy na Palestyńczykach o wiele bardziej, niż szefostwu Hamasu, czy Fatahu - cytuje gazeta Mosaba Hassana Jusefa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się