Ogłoszenie strajku ogólnopolskiego jest realne - mówiły podczas konferencji prasowej w Warszawie przedstawicielki Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych.
- Ten strajk będzie i są przesłanki, że się będzie rozwijał. Rządzący powinni zrobić wszystko, by do tego nie dopuścić - podkreśliła Hanna Gutowska z NRPiP.
Przewodnicząca rady Elżbieta Buczkowska zaapelowała do premiera Donalda Tuska o zajęcie się sprawami i postulatami środowiska pielęgniarskiego, wśród których wymieniła m.in.: wzrost wynagrodzeń adekwatnie do kompetencji i kwalifikacji, poprawę warunków i organizacji pracy, dostępność do kształcenia ustawicznego oraz opracowanie i wdrożenie programu motywacyjnego dla kandydatek na pielęgniarki.
Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych rozpoczął dziś rano kolejną pikietę Ministerstwa Zdrowia.
Protestujące domagają się interwencji resortu w sprawie pielęgniarek z Podbeskidzia. Przewodnicząca regionu śląskiego OZZPiP Iwona Borchulska poinformowała, że protest trwa obecnie w czterech szpitalach: w dwóch w Bielsku-Białej, w Żywcu i Międzybrodziu.