Szczygło o słowach ambasadora Rosji: To oczywiście nieprawda

21.02.2010 09:49
Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego (Aleksander Szczygło, Fot. Jerzy Gumowski / AG)

- To oczywiście nieprawda. Rosyjski ambasador włącza się w sprawy wewnętrzne w Polsce - oskarża szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Aleksander Szczygło komentuje wczorajsze oświadczenie Władimira Grinina, według którego ambasada nic nie wie o planowanej wizycie prezydenta w Katyniu. Rzecznik rządu apeluje o wstrzemięźliwość w tej sprawie.
- Pytam pana ambasadora: czemu wprowadza w błąd polską opinię publiczną? - mówił Szczygło w audycji Moniki Olejnik w Radiu Zet. Wczoraj Grynin powiedział dziennikarzom, że do ambasady Federacji Rosyjskiej nie dotarło pismo zapowiadające wizytę Lecha Kaczyńskiego na uroczystościach w Katyniu. - Nie widziałem takiego pisma - powiedział Girin, pytany przez polskich dziennikarzy podczas dnia otwartego rosyjskiej ambasady czy do kierowanej przez niego placówki wpłynęło pismo z kancelarii Lecha Kaczyńskiego.

"To jest oczywiście nieprawda"

- To jest oczywiście nieprawda. Tego samego dnia, czyli 27 stycznia, zostało wysłano pismo właściwie jednobrzmiące do pana ministra Sikorskiego, ministra Przewoźnika i do ambasadora Rosji. Z informacją, że prezydent pragnie wziąć udział w uroczystościach 70. rocznicy Zbrodni w Katyniu. I zadziwiające jest, że ambasador Grynin - tymi swoimi słowami - włącza się w sprawy wewnętrzne w Polsce. A to nie należy do jego obowiązków. Aleksander Szczygło potwierdził też, że kancelaria Lecha Kaczyńskiego może ponownie przysłać swoje pismo. - Nieprawdopodobne jest: wszędzie doszło tylko w ambasadzie rosyjskiej... Taki bałagan mają? Nie wiedzą, że list przyszedł od prezydenta? - dziwił się w Radiu ZET Szczygło. Prezydencki polityk nawiązał tez do sprawy szpiegowania polskich ćwiczeń przez Rosjan. Sprawę ujawniła "Gazeta Wyborcza".



"Dajmy spokój Katyniowi"

- Bardzo niedobrze się dzieje, że pan tę sprawę wyciąga. Prosiliśmy żeby nad kwestiami uroczystości w Katyniu zachować spokój - komentował słowa Szczygły rzecznik rządu Paweł Graś. - Deklarowaliśmy (i pan premier i pan minister Sikorski (...) dajmy spokój Katyniowi. Jest deklaracja MSZ, są kontakty ze stroną rosyjską, po to żeby zarówno pan premier jak i pan prezydent na tych uroczystościach się znaleźli i żeby te uroczystości przebiegły godnie. I my zrobimy wszystko żeby tak się stało - powiedział w Radiu Zet Paweł Graś.

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje