Przerwanie ognia w Darfurze. Początek negocjacji pokojowych

zsz, PAP
21.02.2010 , aktualizacja: 21.02.2010 07:17
A A A Drukuj
Rząd Sudanu, największego kraju Afryki, i jedno z dwu głównych ugrupowań powstańczych Darfuru, Ruch na rzecz Sprawiedliwości i Równości (JEM) podpisały w stolicy Czadu, Ndżamenie, wstępne porozumienie w sprawie przerwania ognia i negocjacji pokojowych.
Prezydent Sudanu Omar Hasan Ahmed el-Baszir
Fot. Abd Raouf AP
Prezydent Sudanu Omar Hasan Ahmed el-Baszir
Uchodźcy z Darfuru żyją w tymczasowych obozach
Fot. NASSER NASSER AP
Uchodźcy z Darfuru żyją w tymczasowych obozach
ZOBACZ TAKŻE
SERWISY
Prezydent Sudanu Omar Hasan Ahmed el-Baszir oświadczył, że porozumienie osiągnięto z pomocą jego kolegi, prezydenta Czadu, Idrissa Deby. Zostanie ono ratyfikowane za dwa dni w Dausze, stolicy Kataru.

El-Baszir zapowiedział to na wiecu sudańskich kobiet podczas swej kampanii przed wyznaczonymi na 11 kwietnia wyborami prezydenckimi, w których kandyduje. Przemawiając w sobotę w stolicy Sudanu, Chartumie oświadczył: - Obiecałem wam dobre wiadomości z Darfuru i dziś (w sobotę) podpisaliśmy porozumienie z JEM, a za dwa dni usiądziemy przy stole w Dausze, aby podpisać definitywne porozumienie.

Informacje prezydenta potwierdził telewizji CNN jeden z przywódców JEM, Tahir al-Fati.

El-Baszir uważa to porozumienie za początek końca wojny w Darfurze. Dla "uhonorowania" tych, którzy je podpisali zapowiedział anulowanie kar śmierci wydanych na 105 bojowników JEM, którzy uczestniczyli w ofensywie przeciwko stolicy Sudanu w maju 2008 roku. - Pragniemy ich uwolnić, aby uradować ich matki, siostry i córki - powiedział el-Baszir.

Prezydent Sudanu, którego Międzynarodowy Trybunał Karny oskarżył o popełnienie w Darfurze zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, zobowiązał się przed wyborami, że nikt nie zostanie stracony z przyczyn politycznych.

Prawie 3 mln uchodźców

Ostatni konflikt w Darfurze, który wybuchł w 2003 roku, kosztował - według danych ONZ - 300 tys. zabitych i zmusił 2,7 miliona mieszkańców tej rolniczej, żyznej - w odróżnieniu od muzułmańskiej północy Sudanu - części kraju, zamieszkanej głównie przez chrześcijan i wyznawców afrykańskich religii animistycznych, do porzucenia swych domów i ucieczki. Rząd w Chartumie ocenia liczbę zabitych w Darfurze na 10 tys.

W porozumieniu z rządem Sudanu nie uczestniczy drugi najważniejszy ruch rebeliancki - Armia Wyzwolenia Sudanu Abdelwahida Noura (SLA-Abdelwahid), który odmówił udziału w procesie pokojowym.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się